Rebellion - Arise: From Ginnungagap to Ragnarök (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Te wymienione płyty są po prostu złe (poza Manowar
), a Grave Digger po prostu niesamowicie nudny. Ale Wolfsbane musiał ci mocno podpaść, bo aż dwa razy na liście
A odnośnie samego Rebellion - nigdy nie czaiłem tej kapeli, więc pewnie obok nowej płyty przejdę bokiem.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Kiedy Rebellion zaczynali, Seifert wyglądał na goscia, za ktorego ktos podkłada ten majestetyczny głos, taki chudy chłoptaś, zupełnie nie pasujacy wyglądem do zespołu.
jak się czasy zmieniają...:
https://www.youtube.com/watch?v=E-u5ZaQv_3w

Wróć do „Płyty”