Stratovarius vs. Lost Horizon

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

firesoul pisze:DaNail napisał:Oczywiście że głos idzie na magiczny Lost Horizon!!!!! Żadna płyta finów nie jest tak dobra jak jakakolwiek płyta LH.Oczywista nieprawdaPoziom kompozycyjny Episode czy Visions to kilka pięter powyżej dowolnego krążka przereklamowanych Szwedów
DaNail pisze:Oczywiście że głos idzie na magiczny Lost Horizon!!!!! Żadna płyta finów nie jest tak dobra jak jakakolwiek płyta LH.
Nie dogadamy się
Z płyt Stratovarius najbardziej lubię Dreamspace i właśnie Episode, ale nijak nie potrafię postawić ich ponad tym co stworzył LH. To nie tylko kwestia tego że Heiman jest wokalistą wszechczasów, ale to też zasługa tekstów i kompozycji Wojtka, które równie wpływają na człowieka co "The Secret"
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Cóż, w moim przypadku pranie mózgu przez Sekret jednak skuteczniejsze
A co do Heimana- nie chcę się kolejny raz powtarzać, jestem w stanie przyjąć do wiadomości że można go cenić czy nawet wielbić ale powodów określania go mianem wokalisty wszechczasów już kompletnie nie ogarniam...
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Mądrego aż miło poczytać. Głos na Stratovarius. Nie jestem jakimś fanem tej kapeli ale to klasa sama w sobie jeśli chodzi o takie granie. No i plus, że nie mają Heimana na wokalu
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Szczerze mówiąc byłem pewny że to Ty obstawiłeś opcję 4
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

I co, LH miałoby wygrać? Ooo nieeee
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Podstawowe pytanie brzmi, w jakich kategoriach jest lepszy?
W kategorii power metal lepszy LH
W kategorii neopower lepszy Stratovarius
W kategorii soul i r'n'b oba są do chrzanu
Wpisujcie miasta, które wiedzą, w jakich kategoriach szanujący się otwarty umysł powinien jeszcze porównać te zespoły
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Za szybki ten drone, zaorać ;]
...a poważnie to na + LH
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
red
Posty: 64
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: red »

Oczywiscie Stratovarius.
W pojedynku mistrz vs uczen nie moze byc innej odpowiedzi.
Genialne pojedynki Tolkkieo i Johanssona, znakomita gra Jorga Michaela znanego z występów w takich zespolach jak Saxon, Running Wild czy Grave Digger, tutaj nie mzoe byc innego zwycięzcy...
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Już miałam napisać, że Oenologist prowokacyjnie wbił kij w mrowisko i daliście się złapać, ale ktoś (mądrze zresztą) wydzielił temat i dupa
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ostatnia opcja.

Wróć do „Pojedynki”