: sob maja 08, 2010 12:02 pm
EOR weszła mi od razu %-)
Ta natomiast NIE!
Słucham, staram się ale nic na to nie poradzę - na razie jestem na NIE
Ta natomiast NIE!
Słucham, staram się ale nic na to nie poradzę - na razie jestem na NIE
Ale jak dla mnie tu nie ma czego smakować. Wymęczone melodie i kilka naprawdę dobrych riffów wymieszanych z męczeniem buły na zerojedynkach. Wokal jakiś jakby z niedociągnięciami i ogólnie bez jaj. To szczerze powiedziawszy z takiego nowoczesnego power/thrashowania (jeżeli można sobie to tak uprościć) to już ten biedny Harllequin z 2008 był znaaaaacznie ciekawszy i bardziej z pomysłem.Kirk pisze:Ja też jeszcze w pełni się nie przekonałem do tego.Nie będę jednak wydawał wyroków, bo Nevermore to taki skład, którego muzykę trzeba smakować przez dłuższy czas. Pamietam jak nie leżały mi DNB czy EOR, a dziś po wielu godzinach spędzonych z tymi krążkami należą do moich ulubionych.
Wcale nie zdziwiłbym się gdybyś naprawdę tak uważałOd jakiegoś czasu mówię, że ten cały metal to lipa
Kirk pisze:Nevermore be, Exodus be, zatem nie ma już na co czekać w tym roku.Od jakiegoś czasu mówię, że ten cały metal to lipa.
Od kiedy to takie nazwy jak Darkthrone, Burzum, DEP czy Immolation nie są topowe ?Last Axeman pisze:Dlatego trzeba kopać i szukać mniej znanych rzeczy, które wielokrotnie okazują się lepsze niż topowe.
K0stek pisze:Last Axeman napisał:Dlatego trzeba kopać i szukać mniej znanych rzeczy, które wielokrotnie okazują się lepsze niż topowe.Od kiedy to takie nazwy jak Darkthrone, Burzum, DEP czy Immolation nie są topowe ?
A czy ja mówię, że nie są?Last Axeman pisze:Dlatego trzeba kopać i szukać mniej znanych rzeczy, które wielokrotnie okazują się lepsze niż topowe.