Master Of Puppets vs. Agent Orange
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
hehe no racja, racjafiresoul pisze:Typowo europejska toporna, prymitywna tłuczka kontra jeden z największych thrashowych klasyków. Dajta spokój...
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Dziadzio pisze:Oenologist napisał:Meltorm napisał:Atreju napisał:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.No i? Bathory na pierwszej płycie też byli bardziej nowatorscy i kreatywni niż na trzeciej a nie zmienia to faktu, że Under The Sign Of Black Mark jest 10000 razy lepsza.Nie zgodzę się. Było odwrotnie.Dokładnie.
Oenologist pisze:Meltorm napisał:Atreju napisał:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.No i? Bathory na pierwszej płycie też byli bardziej nowatorscy i kreatywni niż na trzeciej a nie zmienia to faktu, że Under The Sign Of Black Mark jest 10000 razy lepsza.Nie zgodzę się. Było odwrotnie.
Meltorm pisze:Atreju napisał:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.No i? Bathory na pierwszej płycie też byli bardziej nowatorscy i kreatywni niż na trzeciej a nie zmienia to faktu, że Under The Sign Of Black Mark jest 10000 razy lepsza.
karzde metalowe dziecko wie ze najleprza jest Blood Fire Death i to nie podlega dyskusjiAtreju pisze:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
sarcofag pisze:firesoul napisał:Typowo europejska toporna, prymitywna tłuczka kontra jeden z największych thrashowych klasyków. Dajta spokój...hehe no racja, racja
Nie jest już wcale taka toporna, a na pewno dużo mniej niż wcześniejsze. W dodatku to najlepszy album Sodom.firesoul pisze:Typowo europejska toporna, prymitywna tłuczka kontra jeden z największych thrashowych klasyków. Dajta spokój...
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Gówno, dupa, dupa. Agent Orange to zajebista petarda prosto w ryj. Słucham często. Do Mastera nie wracam w ogóle, ostatnio nawet Disposable Heroes, który to jest moim ulubionym utworem na płycie, wyłączyłem w połowie. Nie wiem, może mimo młodego wieku już mi się przejadła stara Metka. Master był moim numerem jeden w thrashu wtedy, kiedy o thrashu nie wiedziałem kompletnie nic. Z biegiem czasu i poznawaniem innych kapel, coraz więcej krążków zostawiało Mastera w tyle w moim prywatnym rankingu. Dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Metallica to najbardziej przereklamowany zespół metalowy - owszem, albumy od Kill'em All do Justice są świetne, ale jak dla mnie nie na tyle, żeby Metallice nazywać ikoną (czy czymś w tym stylu) gatunku, a Mastera ponadczasowym arcydziełem. Dzisiaj nawet zastanawiałbym się nad ankietą, i jest duża szansa że mimo sentymentalnego znaczenia Mastera, wybrałbym Sodom.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
