Master Of Puppets vs. Agent Orange

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

ja osobiście nie ale moja kumpela znała klechę słuchającego Slayera itd.......
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Meltorm pisze:I'm Priset, Judas PriestSwoją drogą znałem kiedyś księdza zasłuchującego się w metalu.
Są księża którzy śpiewają metal to to są pewnie i tacy co słuchają
Bobek
Posty: 177
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bobek »

Głos na Agent Orange. Bardziej mi podchodzi, poza tym jest jedna z najlepszych germańskich thrashowych płyt.
_________________
Thrash Till Death!
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

uu jeszcze nie głosowałem
zatem oczywiście...Agent Orange!
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

ejdżent orendż
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

firesoul pisze:Typowo europejska toporna, prymitywna tłuczka kontra jeden z największych thrashowych klasyków. Dajta spokój...
hehe no racja, racja
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Dziadzio pisze:Oenologist napisał:Meltorm napisał:Atreju napisał:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.No i? Bathory na pierwszej płycie też byli bardziej nowatorscy i kreatywni niż na trzeciej a nie zmienia to faktu, że Under The Sign Of Black Mark jest 10000 razy lepsza.Nie zgodzę się. Było odwrotnie.Dokładnie.
Oenologist pisze:Meltorm napisał:Atreju napisał:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.No i? Bathory na pierwszej płycie też byli bardziej nowatorscy i kreatywni niż na trzeciej a nie zmienia to faktu, że Under The Sign Of Black Mark jest 10000 razy lepsza.Nie zgodzę się. Było odwrotnie.
Meltorm pisze:Atreju napisał:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.No i? Bathory na pierwszej płycie też byli bardziej nowatorscy i kreatywni niż na trzeciej a nie zmienia to faktu, że Under The Sign Of Black Mark jest 10000 razy lepsza.
Atreju pisze:Kreatywna to Metallica była na dwóch pierwszych albumach. Master jest po prostu świetnym albumem, ale przełomowe i najbardziej kreatywne rzeczy nagrali już wcześniej.
karzde metalowe dziecko wie ze najleprza jest Blood Fire Death i to nie podlega dyskusji
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

sarcofag pisze:firesoul napisał:Typowo europejska toporna, prymitywna tłuczka kontra jeden z największych thrashowych klasyków. Dajta spokój...hehe no racja, racja
firesoul pisze:Typowo europejska toporna, prymitywna tłuczka kontra jeden z największych thrashowych klasyków. Dajta spokój...
Nie jest już wcale taka toporna, a na pewno dużo mniej niż wcześniejsze. W dodatku to najlepszy album Sodom.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Tak, ale to wraz przy Metallica bida
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Gówno, dupa, dupa. Agent Orange to zajebista petarda prosto w ryj. Słucham często. Do Mastera nie wracam w ogóle, ostatnio nawet Disposable Heroes, który to jest moim ulubionym utworem na płycie, wyłączyłem w połowie. Nie wiem, może mimo młodego wieku już mi się przejadła stara Metka. Master był moim numerem jeden w thrashu wtedy, kiedy o thrashu nie wiedziałem kompletnie nic. Z biegiem czasu i poznawaniem innych kapel, coraz więcej krążków zostawiało Mastera w tyle w moim prywatnym rankingu. Dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Metallica to najbardziej przereklamowany zespół metalowy - owszem, albumy od Kill'em All do Justice są świetne, ale jak dla mnie nie na tyle, żeby Metallice nazywać ikoną (czy czymś w tym stylu) gatunku, a Mastera ponadczasowym arcydziełem. Dzisiaj nawet zastanawiałbym się nad ankietą, i jest duża szansa że mimo sentymentalnego znaczenia Mastera, wybrałbym Sodom.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

Wróć do „Pojedynki”