: pt lis 11, 2016 11:25 pm
dokładnie, bo sami maruderzy, jest dobrze, choć poprzedniej nie przebili.robpal pisze:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzi
dokładnie, bo sami maruderzy, jest dobrze, choć poprzedniej nie przebili.robpal pisze:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzi
Last Axeman pisze:piciu6 napisał:mi się odkręcił całkowicie z powodu braku Testamentu w Testamencie.Rozwiń bo nie bardzo rozumiem. Przecież to 100 procentowy Testament. Nie ma tu nic nowego, jest sprawne połączenie różnych testamentowych okresów.
brak własciwie wszystkiego, co stanowi o muzyce Testament, tu mamy produkt wysooktanowy, ale gdyby napisano, że to Exodus, nikt by nie zaooponował, może to i fajne napierdalanko, ale gdyby nie Chuck, za chuja byś nie zgadł .piciu6 pisze:mi się odkręcił całkowicie z powodu braku Testamentu w Testamencie.
progmetall pisze:robpal napisał:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzidokładnie, bo sami maruderzy, jest dobrze, choć poprzedniej nie przebili.
Ja ogólnie nie lubię jęczenia, że "gorsza od poprzedniczki" itp. Dobra muza, to dobra muza i tyle. A że jest lepsza? No to innego dnia posłucham.robpal pisze:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzi
Ale brzmienie nie różni się diametralnie od poprzednich albumów i nie czyni "Brotherhood" - przynajmniej wg mnie - mniej testamentowym.progmetall pisze:Brzmienie jest nie takie, o to chodzi, bardziej krwiście i byłoby lepiej.
robpal pisze:progmetall napisał:robpal napisał:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzidokładnie, bo sami maruderzy, jest dobrze, choć poprzedniej nie przebili.Ja ogólnie nie lubię jęczenia, że "gorsza od poprzedniczki" itp. Dobra muza, to dobra muza i tyle. A że jest lepsza? No to innego dnia posłucham.
progmetall pisze:robpal napisał:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzidokładnie, bo sami maruderzy, jest dobrze, choć poprzedniej nie przebili.
To nie jest jęczenie kolego, tylko stwierdzenie faktu.robpal pisze:Dwa razy dziś obróciłem i dynia sama się buja. Energetyczne, melodyjnie i z przytupem, o to chodzi