Iced Earth - Incorruptible
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
www.youtube.com/watch?v=wmljtVrxul0
Jaram się.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Jaram się.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Jakie fajniutkie melodyjki
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Wskoczyło dopiero przy trzecim odsłuchu. Chyba najlepsza z Blockiem.
Raven Wing dla mnie nr 1, a tuż za nim The Veil. Wesołkowaty Clear The Way nie pasuje na koniec.
Może załapie się pod koniec drugiej dychy na koniec roku...
Brakuje siarczystego przyłożenia w gitarkach i powracający do składu Smedley jakby za mocno cofnięty.
Raven Wing dla mnie nr 1, a tuż za nim The Veil. Wesołkowaty Clear The Way nie pasuje na koniec.
Może załapie się pod koniec drugiej dychy na koniec roku...
Brakuje siarczystego przyłożenia w gitarkach i powracający do składu Smedley jakby za mocno cofnięty.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Fajna płytka. Poprawili się od ostatniej. Brakuje może trochę konkretniejszego przyłożenia, w pewnym momencie kawałki się robią trochę zbyt podobne do siebie, przydałoby się coś na przełamanie. Instrumental trochę odświeża klimat, ale to nie do końca to.
Wokale rzeczywiście doskonałe, na poprzednich skurczybyka nie doceniałem, ale tutaj trzeba mu przyklasnąć.
No i cieszy, że Schaffer znów sięgnął po wojnę secesyjną.
Wokale rzeczywiście doskonałe, na poprzednich skurczybyka nie doceniałem, ale tutaj trzeba mu przyklasnąć.
No i cieszy, że Schaffer znów sięgnął po wojnę secesyjną.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
wow... czy to Twoja osobista opinia, czy może przytaczasz tu opinie z recki nowego IE w polskim Metal Hammerze? (akurat taka opinię wystawił recenzent)
Mam od wczoraj ten album na CD... i jestem po pierwszym obrocie... wrażenie ogólnie pozytywne, choć to tylko heavy metalowa płyta, a od Iced Earth oczekiwałbym bardziej grania US power metalowego... ale: 1) najlepsze w historii grupy sola są... 2) genialne wokale Stu podłozył... 3) kapitalna okladka, 4) tylko dobre i zgrabne kompozycje... i bedę się wczuwał i mam nadzieję,ze po kolejnych podejsciach płyta jeszcze zyska... OBY
Mam od wczoraj ten album na CD... i jestem po pierwszym obrocie... wrażenie ogólnie pozytywne, choć to tylko heavy metalowa płyta, a od Iced Earth oczekiwałbym bardziej grania US power metalowego... ale: 1) najlepsze w historii grupy sola są... 2) genialne wokale Stu podłozył... 3) kapitalna okladka, 4) tylko dobre i zgrabne kompozycje... i bedę się wczuwał i mam nadzieję,ze po kolejnych podejsciach płyta jeszcze zyska... OBY
