Wiwern pisze:Cytat:Ok, pies, babcia, pedal i dziecko daja mi plyte Slayer i teraz w zaleznosci od tego kto mi daje bedzie ocena czy to jest metal czy nie , tak?pies Cię przekona siłą perswazji, że to nie jest metalnie no, tak poważnie, to... zakładając TEORETYCZNIE, że nie miałeś nigdy wcześniej styczności z metalem, albo jeszcze nie masz do końca wyrobionego zdania lub dopiero zaczynasz słuchać metalu (cofnij się mentalnie do tych czasów), to wyobraź sobie, że pedał daje Ci płytę Slayer, a Ty TEORETYCZNIE jesteś homofobem (bez urazy, to tylko luźne przykłady). Wtedy muza Ci się może nie spodobac, bo "to muza dla pedałów".Albo babcia daje Ci płyte Slayer i mówi "nie wiem, co to jest, ale pan w sklepie mówił, że Ci się spodoba, jeśli słuchasz Black Sabbath".Albo jeszcze lepiej - kumpel ze szkoły daje Ci płytę Slayera i mówi "fajnie się tego słucha, podobne, do KoRna".Mniej więcej tak to działa, ale lepiej się wczytaj uważniej w wypowiedź SwordMastera, on to ładniej opisał.
Sorry ale nie rozumem, Slayer to Slayer niezaleznie od tego kto mi plyte poda , bez jaj.Ok, pies, babcia, pedal i dziecko daja mi plyte Slayer i teraz w zaleznosci od tego kto mi daje bedzie ocena czy to jest metal czy nie , tak?
