Thrash 'till death

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Tak.
Nie podoba mi się. Żadna ich płyta mi się nie podoba.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

http://www.youtube.com/watch?v=PUP7NSKXftE
to Cie nie bierze? Nie rozumiem Cie.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Black Lodge faktycznie najlepszy na płycie. Zawsze się zastanawiałem, czy ma ten kawałek coś wspólnego z Twin Peaks. Nigdy jednak nie chciało mi się sprawdzić
W sumie jak teraz słucham tych kawałków na youtube to brzmią mi jakoś lepiej, niż kiedy słuchałem ich 10+ lat temu...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Mnie za to rozwala "Room for One More". Ależ riffy w zwrotkach
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

No ba! Anthrax to klasa sama w sobie ale to chyba każdy wie
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Meltorm pisze:No ba! Anthrax to klasa sama w sobie ale to chyba każdy wie
Anthrax nie, John Bush tak.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Nie? A to czemu?
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Właśnie prog, czemu?
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Pamiętacie niemiecki
Necronomicon
?
Do wczoraj zespół był mi znany jedynie z nazwy. Toteż postanowiłem to zmienić i zapoznałem się z ostatnim, wydanym przed dwoma laty materiałem Niemców pt. "Revenge of the Beast".
I wiem, że na pewno na tym jednym się nie skończy bo album zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pierwsze co rzuciło mi się w uszy to pierwszorzędny wokalista, barwą krzykośpiewu i sposobem frazowania przypominający dość mocno popisy niejakiego Schmiera. Podobieństwo to decyduje o tym, że szczególnie w szybszych fragmentach, których jest tu niemało, skojarzenia wędrują od razu w kierunku Destruction, tyle że nie tego pierwotnego, barbarzyńskiego, a późniejszego, ułożonego i bardziej dopracowanego. Ogólnie jednak muzyka Necronomicon wydaje się być kompozycyjnie bardziej wielowymiarowa (jak na czysty thrash oczywiście) i w pewien sposób bliższa zespołom amerykańskim. Jest mocno, soczyście, motorycznie, czasem klimatycznie i melodyjnie. No no...jestem pod wrażeniem. Wcześniejsze albumy równie dobre czy lepsze?
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Lepsze. Bez porównania.