Sport w naszym prywatnym życiu
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Słuszna uwaga, bo to tak, jakby robić same brzuszki zaniedbując całą resztęSanctified pisze:Berba, nie chciałbym burzyć Twojego światopoglądu, ale brzuszkami nie spala się tłuszczu w okolicach brzucha. Organizm ludzki tak nie działa.
Mam wśród znajomych takiego delikwenta, co to myślał, że sobie brzuszkami samymi będzie działał, a resztę miał w pizdu. Tylko, że gdy parę lat później chciał popływać na basenie, to sobie krde w szyi coś nadciągnął i w gorsecie chodził przez tydzień, jakby po jakim wypadku był
Ale ja nie teoretyzuję berba. Na to co piszę mam najbardziej przekonujący dowód jaki mogę mieć (przynajmniej dla siebie) to znaczy mój własny brzuch i efekty (szybkie) jakie przyniosło bieganie w odróżnieniu od ćwiczeń czy pakowania na siłce (bo to też przerabiałem)berba pisze:Oczywiście że samo bieganie wyrobi kondycję, dotleni, może usprawnić system oddychania. Ale samego brzuszka nie zgubisz. Co najwyżej spalisz cal w partiach które są używane podczas biegania, ale brzuchem w skrajnych przypadkach możesz co najwyżej bezwiednie zarzucać raz na lewo, raz na prawo
firesoul pisze:berba napisał:Oczywiście że samo bieganie wyrobi kondycję, dotleni, może usprawnić system oddychania. Ale samego brzuszka nie zgubisz. Co najwyżej spalisz cal w partiach które są używane podczas biegania, ale brzuchem w skrajnych przypadkach możesz co najwyżej bezwiednie zarzucać raz na lewo, raz na prawoAle ja nie teoretyzuję berba. Na to co piszę mam najbardziej przekonujący dowód jaki mogę mieć (przynajmniej dla siebie) to znaczy mój własny brzuch i efekty (szybkie) jakie przyniosło bieganie w odróżnieniu od ćwiczeń czy pakowania na siłce (bo to też przerabiałem)
Wyjątek??berba pisze:Oczywiście że samo bieganie wyrobi kondycję, dotleni, może usprawnić system oddychania. Ale samego brzuszka nie zgubisz. Co najwyżej spalisz cal w partiach które są używane podczas biegania, ale brzuchem w skrajnych przypadkach możesz co najwyżej bezwiednie zarzucać raz na lewo, raz na prawo
A jakże, każdy organizm jest specyficzny, nie wrzucam wszystkich do jednego wora
,
ale nie u wszystkich wystąpią takie efekty, metabolizm, indywidualne zapotrzebowanie mięśni w tlen, genetyka i inne zmienne lokalne które doprowadzą do takiego a nie innego finału
Co do mojego wcześniejszego komentarza, sprecyzuję, zależy o jaki brzuszek chodzi
Możesz mieć brzuch jak Majdan na pierwszym przedsezonowym treningu, a możesz tak jak rolnik Kraśko mieć przed sobą swojego brata bliźniaka
To co polecacie? Biegać czy siłownia?
Aż tak otyły nie jestem żeby nie moc biegać. 92kg przy 182cm wzrostu. Po prostu zrobił się brzuszek i coś trzeba z tym robić. W chwili obecnej praktycznie odstawiłem pieczywo, bo to był główny element mojego codziennego żywienia. Dodatkowo zauważyłem, że tłuszczyk to jedno, ale pieczywo powoduje u mnie prawdopodobnie wzdęcia i teraz próbuje żyć bez chleba.
Aż tak otyły nie jestem żeby nie moc biegać. 92kg przy 182cm wzrostu. Po prostu zrobił się brzuszek i coś trzeba z tym robić. W chwili obecnej praktycznie odstawiłem pieczywo, bo to był główny element mojego codziennego żywienia. Dodatkowo zauważyłem, że tłuszczyk to jedno, ale pieczywo powoduje u mnie prawdopodobnie wzdęcia i teraz próbuje żyć bez chleba.
Albo po prostu zrobić tak:
- poniedziałek, środa, piątek siłka (najlepiej obwodówka albo jakiś full body workout)
- wtorek, czwartek, sobota bieganie. Nie muszą to być dystanse maratończyków lub amatorów myślących, że mogą być maratończykami
Trasa 4 - 6 km spokojnym, rekreacyjnym tempem, niemal truchtem wystarczy w zupełności.
Co do siłki, postaw na ćwiczenia wielostawowe. Możesz tu wykorzystać zarówno sztangę, kettlebell, piłkę lekarską, jak i masę własnego ciała.
- poniedziałek, środa, piątek siłka (najlepiej obwodówka albo jakiś full body workout)
- wtorek, czwartek, sobota bieganie. Nie muszą to być dystanse maratończyków lub amatorów myślących, że mogą być maratończykami
Trasa 4 - 6 km spokojnym, rekreacyjnym tempem, niemal truchtem wystarczy w zupełności.
Co do siłki, postaw na ćwiczenia wielostawowe. Możesz tu wykorzystać zarówno sztangę, kettlebell, piłkę lekarską, jak i masę własnego ciała.
