Nowa fala thrash metalu

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Można
Wcześniejszy album "Plunging into Darkness" też zresztą mielę od jakiegoś czasu i to również jest bardzo porządne agresywne, niewesołkowate grzańsko, tyle że wycieczek w stronę klasycznego death metalu tam jeszcze nie dostrzegam.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Wychodząc poza temat Fueled By Fire - byłem wczoraj w Częstochowie na koncercie thrashowym ochrzczonym mianem "Moshfest", na którym zagrały polskie podziemne thrashowe kapele: totalnie szczenięcy Hatrix, nieco starsze Eternal Fever, Hybris i mający już za sobą fonograficzny debiut Rusted Brain. Od strony muzycznej może szału nie było (choć EF i Hybris zgotowały nawet porządny wpierdolik), ale zaskoczyła mnie duża ilość młodzieży w białych adidaskach, jeansowych kurtkach z naszywkami, tudzież ramoneskach, czyli odzianych na typowo starothrashową modłę i ostro szalejących pod sceną. Z jednej strony to może zabawne, z drugiej natomiast godne odnotowania, bo pokazujące, że moda na thrash dotarła w pełni także do Polszy (jeszcze kilka lat temu taki widok był niespotykany). Jest nadzieja, że pamięć o tym gatunku nie zaginie, jeśli młode pokolenie nadal równie ochoczo będzie ją pielęgnować
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Violator, Angelus Apatrida czy Vektor łoją zajebisty thrash i każdy robi to na nieco inną modłę. W zeszłym roku wyszedł bardzo dobry materiał Norwegów z Tantara, w tym pozytywnie zaskoczyli debiutanci z Hell's Domain.
Nie pamiętam czy coś było na temat trzeciej płyty Fueled by Fire, ale jeśli ktoś kojarzy ten zespół z prostym, szczeniackim, radosnym thrashem to powinien się tym materiałem zainteresować, żeby zweryfikować swoją wiedzę. Sam tak myślałem, dlatego zespół totalnie zlewałem, tym bardziej, że debiutancki album niespecjalnie mi podszedł. Skusiłem się na trójkę po recenzji w najnowszym HMP, w którym album został bardzo wysoko oceniony. Cóż...na razie może nie do końca podzielam zachwyty recenzenta, ale przyznać muszę, że panowie wykonali co najmniej dobrą robotę, album ma potencjał i prawdopodobne jest, że z kolejnymi odsłuchami będzie jeszcze lepiej. Prawdą jest również, że pożeglowali w kierunku brutalniejszego thrashowania (okładka już to sugeruje) ala Devastation, a nie ukrywam, że z taką formułą obchodzenia się z tematem, jest mi ostatnio najbardziej po drodze.Na zachętę miło trącący death metalem "Suffering Entities":
Wcześniejszy album "Plunging into Darkness" też zresztą mielę od jakiegoś czasu i to również jest bardzo porządne agresywne, niewesołkowate grzańsko, tyle że wycieczek w stronę klasycznego death metalu tam jeszcze nie dostrzegam.
o, to,to, dopiero później przyuważyłem
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Violator, Angelus Apatrida czy Vektor łoją zajebisty thrash i każdy robi to na nieco inną modłę. W zeszłym roku wyszedł bardzo dobry materiał Norwegów z Tantara, w tym pozytywnie zaskoczyli debiutanci z Hell's Domain.jest jeszcze kilka innych kapel znakomitych
Violator, Angelus Apatrida czy Vektor łoją zajebisty thrash i każdy robi to na nieco inną modłę. W zeszłym roku wyszedł bardzo dobry materiał Norwegów z Tantara, w tym pozytywnie zaskoczyli debiutanci z Hell's Domain.
Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że te kilka innych kapel co masz na mysli oceniłbym jako słabe i niewarte uwagi
Pewnie jakies wesołe klony Exodus : P
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Tomek/Nevermore pisze:toć to wysmienity album!!!Fueled by Fire rządzi!!! zresztą już poprzednia płyta (w stylu dark Angel) była bardzo dobra (pisałem o tym w Pure Metal)a nowy (ubiegłoroczny) FBF to mieszanka DEATH (tak, tego schuldinerowego DEATH!) ze Slayerem...
Myślę, że "Trapped in Perdition" będzie w mojej ścisłej czołówce albumów made in 2013. Świetna robota! Poprzedniczki słucha mi się w zasadzie równie miło.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że te kilka innych kapel co masz na mysli oceniłbym jako słabe i niewarte uwagi Wink Pewnie jakies wesołe klony Exodus : P
Myślę, że "Trapped in Perdition" będzie w mojej ścisłej czołówce albumów made in 2013.
u mnie jest na trzecim miejscu za 2013 rok
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że te kilka innych kapel co masz na mysli oceniłbym jako słabe i niewarte uwagi Wink Pewnie jakies wesołe klony Exodus : Pposłuchaj dwójki i trójki Warbringera oraz trzeciej płyty Bonded By Blood, a takze dwójki i trójki Havok - w żadnym z tych przypadków nie znajduję tam nawiązań (wesołych czy mniej wesołych) do Exodusa
Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że te kilka innych kapel co masz na mysli oceniłbym jako słabe i niewarte uwagi Wink Pewnie jakies wesołe klony Exodus : P
Ja znam te kapele. Dokładnie je mialem na mysli plus jeszcze inny konik forum Lazarus AD i własnie to o nich osobiscie mysle - wesołe klony Exodus. Jedno co mają to szybkość i sprawność instrumentalną. Gdzie ciekawe pomysły, kompozycje, riffy to nie wiem. I ta nieznośna "lekkość" czy "wesołość" nie pasująca do thrashu... Jak juz wesołość, to taka jak Tankard, celowa i na maxa. A oni i tak na takim The Morning After potrafili zagrac z większym pazurem niz ci obecni milusińscy. I bardzo Cię przepraszam Tomek, ale napisanie że "Bonded By Blood" nie czerpie z Exodus z oczywistych względów zakrawa po prostu na aberrację...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ja tam nie wiem czy nadal czerpie bo moja znajomość Bonded By Blood zatrzymała się na pierwszej płycie, ale skoro wskazana została płyta nr 3 to może w międzyczasie tych nachalnych nierzadko nawiązań do twórczości Exodusa zdążyli się wyzbyć. Może nawet sprawdzę jak się sprawy mają, bo ostatnia sytuacja z Fueled By Fire pokazała, że stare zakodowane w świadomości opinie, mogą być mylne i nieadekwatne w stosunku do teraźniejszości.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

No ale zaczynali jako niezawoalowany Exodus worship więc twierdzenie ze "nie dostrzega się wpływów" jest... no tym co napisałem.
Mnie tam to niby nowe wcielenie FBF tez nie pociąga tak samo zresztą jak stare, ale to inny temat
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dziwię się, że cię nie pociąga, bo grają przecież teraz w twoich ulubionych klimatach