Boks
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
jak mi przykro
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
To nie była niestety równa walka, odniosłem wrażenie, że tylko z litości dla przeciwnika i kibiców Kliczko nie znokautował on Adamka w 2-3 rundzie. Różnica sił była dramatyczna. Adamek ma serce i szczękę ze stali, ale po prosty jest za mały i nie ma ciosu na wagę ciężką, a w każdym razie jak na czołówkę tej wagi. Potrafi przyjąc ciosy jak nikt inny, ale co z tego, skoro jest słay w ich zadawaniu. Przecież on Kliczce ledwo do twarzy był w stanie dosięgnąć, a co dopiero jakoś mocniej uderzyć. Gdyby Kliczko był "rozbójnikiem" jak np kiedyś Tyson, skonczyłoby się totalną masakrą. Ale ma doktorat i jest biznesmenem, działaczem politycznym, więc skonczyło się jak się skonczyło.
