Strona 8 z 15
: pn sie 02, 2010 9:33 pm
autor: slowik1987
Coz kilka razy przesluchalem album i powiem tak :
kawałki Sacred Worlds, Tanelorn, Ride into Obsession, control the divine, Voice in the dark, Wheel of time, War of the thrones zajebiste natomiast reszty mogloby nie byc no ale i tak jest o wiele wiele lepiej od poprzednich 2 albumow.
Ostatni Savage Circus stawiam jednak wyżej.
: pn sie 02, 2010 9:38 pm
autor: Weresso The Infallible
Bardzo fajnie się tego słucha. Jest trochę słabszych fragmentów, ale ogólnie album pozytywny. Zobaczymy jak po większej ilości przesłuchań będzie.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
: wt sie 03, 2010 3:20 pm
autor: KingOdin
Ja tam wolę ich stare płyty jak Follow the Blind czy Tales.. no i ta nowa rzeczywiście nie zmieni mojego zdania na ten temat. Średnio mi się to podoba... ale nie będę jej oceniał, po prostu trochę nie moje granie, zbyt słodkie już.
: wt sie 03, 2010 6:11 pm
autor: Weresso The Infallible
No właśnie jakieś to takie radosne strasznie
Ale fajne są niektóre kawałki, np Ride Into Obsession, Road Of No Release czy Control The Divine. I w sumie wydaje mi się, że po wiekszej ilości odsłuchów będzie gorzej a nie lepiej, ale zobaczymy.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
: wt sie 03, 2010 6:20 pm
autor: KingOdin
Ride Into Obsession chyba najfajnieszy. Pomijając już to, co w obecnym BG nie podoba mi się, uważam, że kawałki na nowej płycie trochę... "sklejają" się ze sobą. No, ale to tak na gorąco.
: wt sie 03, 2010 7:47 pm
autor: piciu6
dużo ,szybko ,gęsto ,pomijam zaśpiewy z Hobbitonu ,ale generalnie żaden numer mi w głowie nie został ,acz czasu za stracony nie uważam ,mimo to z dużą ulgą przeskoczyłem na znacznie mniej ozdobny Overkill.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
: wt sie 03, 2010 7:48 pm
autor: Greebo
Ja się znudziłem. Myślałem, że może nie mam klimatu na powerki ale brazylijskie produkty wchodzą jak rozgrzany nóż w niemowlę więc to jednak płyta...
: wt sie 03, 2010 7:53 pm
autor: piciu6
jest sporo fajnych riffów ,tylko one dla mnie giną w całym tym nadętym sosie ,niby ciekawie ,ale się letko znużyłem .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
: śr sie 04, 2010 6:11 am
autor: S.IX
ja również mam problem z przemieleniem tego krążka.. Ciężko jest się skupić na tym materiale i często się łapię, że moje myśli odbiegają gdzie indziej i w rezultacie album wyłączam.. Zwrotki są jakieś miałkie i dopiero w refrenach robi się bardziej wyraziście.. Gdy pojawi się jakiś ciekawy riff to za moment zalewa go symfoniczna otoczka i robi się mdła atmosfera.. Co jakiś czas próbuje mierzyć się z tym materiałem i mimo trudności będę próbował dalej..
: śr sie 04, 2010 7:16 am
autor: firesoul
Naprawdę się staram ale męcząca ta płyta jak gawędy styropianowych kombatantów. Przy tym słychać że kilka numerów naprawdę ma potencjał. Jakby wyjebać te wszystkie smyki, fujarki i harmoszki w pizdu, podkręcić gitary i trochę przypierdolić à la early albo chociaż mid- 90-ties byłoby całkiem git tylko do nich musi w końcu dotrzeć że niebieskie tabletki to w pewnych sytuacjach nie wstyd tylko absolutna konieczność a heavy metal dla starczego uwiądu nie jest wyrozumiały w większym stopniu niż dziewiętnastoletnia narzeczona