Strona 8 z 12
: śr lis 19, 2008 7:49 pm
autor: sidknot
Ja dobrze znam tylko CSATHDFW, resztę sporadycznie. CSATHDFW w miarę fajne, dwóm kolejnym płytom brakuje już tej energii.
_________________
FRIZONA.PL
: śr lis 19, 2008 7:51 pm
autor: Oenologist
sidknot pisze:Ja dobrze znam tylko CSATHDFW, resztę sporadycznie. CSATHDFW w miarę fajne, dwóm kolejnym płytom brakuje już tej energii.
Dwóch kolejnych nie znam. Significant Other miałem świeżo po premierze. Miażdżył mnie wtedy ten materiał. Musze sobie CD nabyć, bo chodzi tanio. Chocolate Starfish kupiłem bodajże w dniu premiery, ale już mnie tak nie bawił. Jedyna jest naprawdę OK. Kolejnych płyt nie znam.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
: śr lis 19, 2008 9:34 pm
autor: Last Axeman
Jedynka najbardziej surowa, najmniej hiciarska i najmetalowsza
Swego czasu trochę jej słuchałem i nawet podobała mi się. Kolejne już bardziej dopieszczone produkcyjnie i melodyjniejsze. Z wyjątkiem pojedynczych wałków niestety bez emocji w moim przypadku. Ostatniej nie słyszałem nawet...
: pn gru 08, 2008 3:14 pm
autor: mr.metal
piciu6 pisze:dostałem debiuta grupy Passenger z 2003r. o ryginalnym tytule "Passenger " i ....podoba mi się .Chłopaki są ze szweslandii i mieszają w stylistyce zbliźonej do tytułu tematu .Mocne riffy , dobre melodie , czasem Soilwork ,innym razem Manson a czasami sam nie wiem co .Świetny wokal .Cięzkie i buja .
http://profile.myspace.com/index.cfm?fu ... D=70352675
Kojarze, jest to poboczny projekt Anders'a Friden'a z In Flames. Stylistycznie
coś w stylu Soilwork i częściowo In Flames, muza ma swój klimat całkiem fajnie sie tego słucha
: pt gru 19, 2008 11:41 pm
autor: hollowman
LOL od paru dobrych lat nie słyszałem o tej etykietce, to ona jeszcze jest aktualna ?
: sob gru 20, 2008 12:55 pm
autor: Sebol
Jest Atreju więc i NU METAL wiecznie żywy
_________________
: sob gru 20, 2008 10:34 pm
autor: hollowman
ta szufladka dzisiaj już straciła wszelkie znaczenie
ale nazywanie Strapping Young Lad nu metalem albo mastodon metalcorem to lekkie przegięcie
: ndz gru 21, 2008 10:08 pm
autor: jaqb
Myślę, że tony gówna wylane przez metaolofczyków na ten nurt spowodowane były niepotrzebnym IMO i chyba błędnie dodanym słowem "metal" w jego nazwie. To sugerowało konotacje z klasycznie pojmowanym hard&heavy, których w zasadzie próżno tu szukać(struktura kawałków, praca sekcji, wokale, linie melodyczne, wszystko w zasadzie było tu inne). To po prostu muzyka alternatywna wykorzystująca metalowe brzmienie. Inna rzecz, że w zasadzie cały gatunek to ścierwo, bo po sukcesie Korna zamiast eksperymentów i poszukiwania własnego stylu, zaczęły się wyścigi kto nagra większy przebój do MTV
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
: wt gru 23, 2008 9:45 pm
autor: Oenologist
Natknąłem się dzisiaj na przepiękną szufladkę:
MODERN NU METAL
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
: wt gru 23, 2008 9:50 pm
autor: K0stek
Dobrze, że nie oldschool
_________________