Pagan's Mind - Heavenly Ecstasy

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ja na nich liczyłem bo bardzo lubię ich wszystkie poprzednie płyty, ale nie spodziewałem się, że będzie aż tak prężnie.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

no ja dawkuję . Jeden utwór dziennie na pełną pizdę . To działa , bo brzmi , płyta rewelacyjna .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

No i wychodzi mi na album roku na razie. Zdarzają się co prawda słabsze momenty ale i tak są na tyle dobre że nie zaniża to specjalnie oceny płyty jako całości. Kompletnie nie podobają mi się natomiast te mdm-owe wrzaski, zupełnie zbędne i nie pasujące do stylistyki utworów, na szczęście nie ma ich dużo.
W sumie nawet płyta przestała mi sie dłużyć pod koniec bo bonusy już też przegryzłem i spokojnie dają radę.
Walk Away In Silence oczywiście wymiata wszystko (w czym ogromą zasługe ma ów zbyt sztampowy, nie-Pagan's Mindowy refren
. W ogóle na ten moment to dla mnie w ogóle utwór roku. Płyta ma kapitalny klimat, a Never Walk Alone wręcz nachalnie mi podjeżdża mi Ultravoxem (to komplement).
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

firesoul pisze:No i wychodzi mi na album roku na razie.
W moim przypadku też, ale wyłącznie w kategoriach melodyjnego grania.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

firesoul pisze:No i wychodzi mi na album roku na razie. Zdarzają się co prawda słabsze momenty ale i tak są na tyle dobre że nie zaniża to specjalnie oceny płyty jako całości. Kompletnie nie podobają mi się natomiast te mdm-owe wrzaski, zupełnie zbędne i nie pasujące do stylistyki utworów, na szczęście nie ma ich dużo.W sumie nawet płyta przestała mi sie dłużyć pod koniec bo bonusy już też przegryzłem i spokojnie dają radę.Walk Away In Silence oczywiście wymiata wszystko (w czym ogromą zasługe ma ów zbyt sztampowy, nie-Pagan's Mindowy refren. W ogóle na ten moment to dla mnie w ogóle utwór roku. Płyta ma kapitalny klimat, a Never Walk Alone wręcz nachalnie mi podjeżdża mi Ultravoxem (to komplement).
Napiszę ta: zupełnie nie zgadzam się, że "Walk Away in Silence" jest chocby na podium i zupełnie nie zgadzam się, że wrzaski są nie na miejscu - darcie mordy po refrenie w Intermission - CIARY!!!! A jednoczesnie równiez jest to dla mnie póki co płyta roku. To, że każdy odbiera ją inaczej, a podoba się tak samo, chyba najlepiej świadczy o jej sile.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

W pełni popieram - darcie mordy w tym kawałku wypada bardzo dobrze. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że usłyszę na tym albumie również takie wokale
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

pan_Heathen pisze:To, że każdy odbiera ją inaczej, a podoba się tak samo, chyba najlepiej świadczy o jej sile.
Sentencja roku.
Bez złośliwości. Taka jest prawda.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

ta sama płyta podoba sie mnie i Heathenowi , nie wiem teraz co zrobić ze sobą
, czuję się zagubiony , to zupełnie jak z firesoulem w temacie z Arch Enemy , gdzie ów wprowadził zamieszanie ,aczkolwiek innego sortu
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Bez obaw. W przypadku gdy stwierdzicie, że wasza metalowa zażyłość staje się zbyt zażyła, zawsze możecie bezpiecznie pogadać o Drimach i wszystko wróci na właściwe tory.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

no fakt , dobrze jest mieć takie odwody w zanadrzu ,hehehe
Ale w meritum , nie moge sie otrząsnąć z podziwu nad tym materiałem ,to jest prawie , zaznaczam prawie kwintesencja tego co lubię ,przestrzeń ,wręcz namacalne głębokie tło i na owym tle , żyleta instrumentalna , juz wspominałem wcześniej ,że mi się kojarzy ta produkcja z Power Windows RUSH , wtedy strasznie kontrowersyjna ,bo za melodyjna ,chodzi o RUSH oczywiście ,ale też strasznie bogata dżwiękowo , wręcz wycezylowana do perfekcji ,każdą dżwięk aż szrpał trzewia , przynajmniej ja to tak odbierałem i teraz mam podobnie ,chociaż gwoli prawdy ,płyta kanadyjczyków była słodsza ,ale w tym niebanalnym odcieniu ,no i trochę bardziej pompatyczna , a teraz obie będą mi służyć do wypośrodkowania śzwięku w sprzęcie ,żebym mógł stary tynk ze ścian zrzucić ,noo, teraz mnie poniosło .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283

Wróć do „Płyty 2011”