Iced Earth - DYSTOPIA

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ten motyw następuje minutę po zakończeniu ostatniego utworu. Nie wiem w czym tu problem? Wyłączyć wcześniej i nie czekać na niego. Myślę, że wówczas i tak można zaliczyć odsłuch jako całościowy, a nie częściowy
Piszcie lepiej o właściwej części album, zamiast zajmować się pierdołami bez znaczenia.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Dla mnie to jednak ważny motwy - zwłaszcza, jak zalicza się kilka obrotów naraz jednego albumu
Ale odnośnie całego wydawnictwa - jest dobrze +, ale nic więcej. Nowy wokalista faktycznie daje radę i "barlołowskich" wokaliz nie brakuje. Muzycznie wydaje mi się, że jest ciekawiej niż na poprzednich dwóch albumach razem wziętych - ale może być też tak, że po prostu poświęciłem zbyt mało odsłuchów "Framing Armageddon", jak i "The Crucible of Man". Chociaż nie próbowałem się z nimi siłować, bo w ogóle mnie nie porwały - chociaż (tutaj nie będę oryginalny) pierwsze albumy Iced Earth łykam bez problemu. Z "Dystopia" można wyłowić kilka potencjalnych hitów - na sam przód wysuwa się "Dark City", ale niewiele mu odstaje "Boiling Point", czy kojarzący mi się z "Pure Evil" kawałek "Days Of Rage". Za to nie bardzo podoba mi się numer "End Of Innocence" - również w partiach wokalnych (a może przede wszystkim). Czyli po prostu "fajna płytka".
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

Kurw@ skąd Wy wiecie co pisać o tej płycie? Gdzie wyście na przesłuch wpadli?
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4525
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Higlander pisze:Kurw@ skąd Wy wiecie co pisać o tej płycie? Gdzie wyście na przesłuch wpadli?
YouTube nie gryzie
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

taaa... bo tam wszystko będzie
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

Wiecie co? Nowa płyta jest chyba najlepsza od czasów Something Wicked... lepsza chyba nawet od Horror Show - naprawde fajna!
_________________
KEEP ROCKIN'
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Eee, nie bardzo. Horrorshow jest co prawda nierówna ale jej najlepsze numery wyraźnie górują nad najlepszymi numerami z Dystopii
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

no wlasnie - ma ze 3 świetne utwory - i trochę sciemniania.
Dystopia jest bardzo wyrównana (choć brakuje mi ballady na miarę Melancholy
)
_________________
KEEP ROCKIN'
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

Ja tam jestem fanatykim dokonań Schaffera, ale ten album (jak dla mnie) w porównaniu z G.B, F.A czy Crucible jest wręcz idealny... I jak np na Framing podobały mi się niektóre momenty Owensowych zaśpiewów, tak tu mamy te najlepsze momenty z takimi zaśpiewami, tyle że bez bezsensownych pisków itp. No i Barlowowe podobieństwa są niesamowite... Nie do wiary. Wokal świetny. Ale i muzycznie strasznie mi się podoba... Gitary, bębny i wszelkie smaczki... Jezu jak dawno nie mogłem się doczekać na coś takiego... Gdyby tak jeszcze gościnnie chociaż w chórach usłyszeć Matta
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Piospy pisze:no wlasnie - ma ze 3 świetne utwory - i trochę sciemniania.Dystopia
No jak dla mnie proporcje odwrotne- ze 3 ściemy, a reszta świetna

Wróć do „Płyty 2011”