Albumy koncertowe

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Dziadzio
Posty: 164
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Dziadzio »

tloluwin pisze:A ja tam rzadko kiedy słucham koncertówek- zbyt często boli mnie żę kapele nie potrafią odtworzyć tego co nagrywały w studio
Bo trzeba słuchać koncertówek, na których zespół wypada lepiej niż w studio, a nie odwrotnie
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Savatage - Ghost in the Ruins
I pozamiatane!
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Dziadzio pisze:tloluwin napisał:A ja tam rzadko kiedy słucham koncertówek- zbyt często boli mnie żę kapele nie potrafią odtworzyć tego co nagrywały w studioBo trzeba słuchać koncertówek, na których zespół wypada lepiej niż w studio, a nie odwrotnie
tloluwin pisze:A ja tam rzadko kiedy słucham koncertówek- zbyt często boli mnie żę kapele nie potrafią odtworzyć tego co nagrywały w studio
Czyli nie należy słuchać 90% koncertówek
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Dziadzio
Posty: 164
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Dziadzio »

DaNail pisze:Dziadzio napisał:tloluwin napisał:A ja tam rzadko kiedy słucham koncertówek- zbyt często boli mnie żę kapele nie potrafią odtworzyć tego co nagrywały w studioBo trzeba słuchać koncertówek, na których zespół wypada lepiej niż w studio, a nie odwrotnieCzyli nie należy słuchać 90% koncertówek
Dziadzio pisze:tloluwin napisał:A ja tam rzadko kiedy słucham koncertówek- zbyt często boli mnie żę kapele nie potrafią odtworzyć tego co nagrywały w studioBo trzeba słuchać koncertówek, na których zespół wypada lepiej niż w studio, a nie odwrotnie
tloluwin pisze:A ja tam rzadko kiedy słucham koncertówek- zbyt często boli mnie żę kapele nie potrafią odtworzyć tego co nagrywały w studio
No ba, oczywista oczywistość!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

w dupach się wam poprzewracało
kiedyś ........., źeby zobaczyć kapele live , chodziło się do fotoplastikonu fotki podziwiać z pism obcojęzycznych .A reszta była kwestią wyobraźni
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Jarr pisze:Ja tam was wszystkich pogodzę:W.A.S.P. - Double Live AssassinsBrzmienie bez jakichkolwiek poprawek - czysta i nieskazitelna moc.
Skąd ta pewność? A chórki?
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Katar
Posty: 309
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Katar »

piciu6 pisze:w dupach się wam poprzewracałokiedyś ........., źeby zobaczyć kapele live , chodziło się do fotoplastikonu fotki podziwiać z pism obcojęzycznych .A reszta była kwestią wyobraźni
oj, bywało tak, bywało ..
==========
Made in Japan - DP
Bursting Out - Jethro Tull
Live Killers - Queen
Band of Gypses - Jimi H
_________________
Cheers !
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Kirk pisze:A ja jestem ostatnio zniszczony koncertówkąParadise Lost - The Anathomy of Melancholy.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Pod koniec listopada premierę miał dwupłytowy koncertowy album Avalanch - Caminar Sobre El Agua. Hiszpanie zamieścili na nim 23 utwory. Zestaw zacny, chociaż mnie do pełni szczęścia kilku perełek jednak brakuje. Tymniemniej w kategorii najlepszych płyt koncertowych tego roku u mnie kroi się podium
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

wg mnie nie ma lepszych koncertówek od
METALLICA - LIVE SHIT BINGE & PURGE
MOTORHEAD - NO SLEEP TILL HAMMERSMITH
SLAYER - DECADE OF AGGRESSION
DEEP PURPLE - MADE IN JAPAN
piękna sprawa

Wróć do „Płyty”