Cage - Supremacy of Steel [2011]

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Usurper
Posty: 291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Usurper »

Kamilbolt pisze:Usurper napisał:Kamilbolt napisał:Usurper napisał:to mówicie,że nadal jedynym elementem przyciągającym uwagę w tej kapeli jest wokal?Nie wierz we wszystko, o czym niektórzy mówią, sam sprawdźzawsze uważałem ich za przeciętny band z kilkoma przebłyskami, wydali już sporo płyt więc chyba za późno by wskoczyć do pierwszej ligi... ale wokalista naprawdę konkretny, widziałbym go w Lost Horizon jeśli byłoby już wiadomo,że Heiman nie wróci na 100%Nówka to już ewidentnie pierwsza liga i utwierdzam się w tym po każdym kolejnym odsłuchu.
Usurper pisze:Kamilbolt napisał:Usurper napisał:to mówicie,że nadal jedynym elementem przyciągającym uwagę w tej kapeli jest wokal?Nie wierz we wszystko, o czym niektórzy mówią, sam sprawdźzawsze uważałem ich za przeciętny band z kilkoma przebłyskami, wydali już sporo płyt więc chyba za późno by wskoczyć do pierwszej ligi... ale wokalista naprawdę konkretny, widziałbym go w Lost Horizon jeśli byłoby już wiadomo,że Heiman nie wróci na 100%
Kamilbolt pisze:Usurper napisał:to mówicie,że nadal jedynym elementem przyciągającym uwagę w tej kapeli jest wokal?Nie wierz we wszystko, o czym niektórzy mówią, sam sprawdź
Usurper pisze:to mówicie,że nadal jedynym elementem przyciągającym uwagę w tej kapeli jest wokal?
postaram się obadać na dniach ;P
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Usurper pisze:widziałbym go w Lost Horizon jeśli byłoby już wiadomo,że Heiman nie wróci na 100%
Nigdy bym tego nie wymyślił, ale to mogłoby być ciekawe, oj mogłoby :kill:
Ale fakt, że pewnie będzie sobie siedział w Cage i nic innego nie wymyśli.
Co do Supremacy, zastanawiam się, czy Anneliese Michel pasuje do albumu, jakoś tak dziwnie mi się go słucha razem z całością, chociaż kawałek dobry. I jeszcze słówko o bonus tracks: Amerykańce mają lepszy.
Jeszcze jedno: jakoś mi nie chce podejść Hell Destroyer vs Metal Devil, a tytuł zapowiadał taki rozpierdziel
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

co do LH to po takim czasie wątpię, żeby ten zespół w ogóle wrócił
poszukiwania wokalisty już były i nic z nich nie wynikło
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Voltan pisze:co do LH to po takim czasie wątpię, żeby ten zespół w ogóle wróciłposzukiwania wokalisty już były i nic z nich nie wynikło
Po prostu nie wszystkich da się zastąpić.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

słucham właśnie
jakby było równo zagrane, to byłoby spoko
ale i tak jest DUŻO lepiej niż na poprzedniej
Awatar użytkownika
Usurper
Posty: 291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Usurper »

Przesłuchałem dziś w końcu ten album ale kompletnie nic z niego nie pamiętam niestety :/ Jedna wielka młócka, cały czas mam wrażenie jakbym słuchał jednego kawałka strasznie monotonnie panowie grają. Wątpię czy zrobię kolejne podejście, w sumie o wiele bardziej mi pasował hell destroyer... Chyba czas zapodać Control Denied
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Kurde, jakie to biedne, ten album. Masakra.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Umknął mi ten materiał, nie wiem czemu, wszystkie wcześniejsze albumy Cage są mi znane i przeze mnie lubiane. Jak ma się ostatnia do wcześniejszych z perspektywy czasu, który upłynął od jej premiery?
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Od czasu do czasu słucham pojedynczych kawałków, ale całości nie słuchałem już chyba z rok. Ogólnie to z każdym przesłuchaniem coraz gorzej - na początku było zajebiście, ale z czasem zaczynało mnie to nudzić. Ale polecałbym posłuchać, kilka fajnych wałków jest jak dla mnie.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

Wróć do „Płyty 2011”