Nightwish - Imaginaerum

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Maania
Posty: 76
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maania »

Ostanie płyty lubię, ale "Wishmaster" - to w większości średnio mnie przekonuje
I nigdy raczej nie zdarzyło mi się kojarzyć NW z 'rycerskością' - bardziej z, że tak powiem, podniosłością, lirycznością i symfonicznym rozmachem, chociaż może to brzmieć dziwnie
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Przecież ostatnie wypusty do lukier do kwadratu...
Taka tania lipa dla dzieciaków.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

A ja się bardzo późno Nightwishem zainteresowałem i najbardziej lubię "Once" (chociaż od kilku lat słucham go bardzo rzadko - w sumie jak i samego Nightwish). Mam nadzieję, że po odejściu Anette przygarną jakąś wokalistkę z operową barwą (jak Tarja) i wrócą do tego co było dobre. Chociaż akurat "Imaginaerum" mi się podobał - w przeciwieństwie do tego poprzedniego.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

mi się całkiem podobało Imagicośtam na żywo - z płyty troche nuda
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Posłuchałem właśnie pierwszy raz -- bardzo dobry popik im wyszedł
Mają klimat te utwory, Olzon nie wkurwia tak strasznie jak na DPP, kilka hiciorów na koncerty jest. Na pewno bardziej mi się podoba ten krążek od poprzednich dwóch -- DPP można spuścić w kiblu, "Once" też nudny z krótkimi przebłyskami geniuszu. Tutaj kompletnie inna stylistyka, a ja zawsze lubię i doceniam jak po kilku krążkach zespoły eksperymentują, coby nie za bardzo męczyć bułę.
A i jeszcze, te przydługie recytacje w końcówce bym wypieprzył. Mulą okropnie i usypiają.

Wróć do „Płyty 2011”