Najlepszy album Iced Earth

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

dla mnie dark saga jest najlepszą płytą IE i jedną z najlepszych płyt ever...
zresztą rozprawiczyłem się przy dźwiękach tego CD, stąd WIELKI sentyment
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

metalofil pisze:Głos naSomething Wicked This Way Comes. Zarazza nim-Framing Armageddon. Reszta - do negocjacji
taaa jeszcze co
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Posłuchałem kiedyś "Burnt Offerings" i odpuściłem temu zespołowi. To brzmi tak... Zbyt nisko.
_________________
"Miałem przyjemność wizytować tereny zalane".
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

oblak pisze:odpuściłem temu zespołowi
Jaki miłosierny
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

oblak pisze:Posłuchałem kiedyś "Burnt Offerings" i odpuściłem temu zespołowi. To brzmi tak... Zbyt nisko.
jak zajebiście że akurat tobie się to nie podoba ;] to świadczy o jakości tej płyty...
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Burnt Offerings za mroczny klimat, którego ani przedtem, ani potem nie udało im się stworzyć. Czuć, że album nagrywany był w latach zupełnej posuchy i mikroskopijnej popularności tradycyjnego metalu, co wyszło tutaj tylko na plus. Przy tej atmosferze wszystkie Moonspelle mogą się schować.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Burnt Offerings za mroczny klimat, którego ani przedtem, ani potem nie udało im się stworzyć.
o, to, to... u mnie też nr1
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

mroczne momenty były jeszcze na dark saga
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie rozumiem fenomenu The Dark Saga.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Mroczne momenty są na każdej płycie IE z wyjątkiem "The Glorious Burden". Jest to element charakterystyczny dla stylu tej grupy. Na pierwszych płytach generowanie tajemniczej, niepokojącej aury wychodziło jednak zespołowi zdecydowanie najlepiej. Trójka jest chyba najbardziej piekielna choć mrocznej sadze, a przede wszystkim stormrajderowi tego elementu również z pewnością nie brakuje.

Wróć do „Pojedynki”