Evergrey - The Storm Within

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Someday miażdzy. Znakomity utwór. Dla mnie najlepszy na krązku. Bardzo mi sie też Disconnect podoba. Za to The Paradox of the Flame do odrzutu
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

może jak jutro popłynę z Grantsem, wisiennym, na łódce, to mnie weżmie, mgła i ogólna rzewność może pomóc w przyswojeniu, ale na siłę nie będę
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Wiadomo: nic na siłę
.
Jeszcze do najlepszych dorzucę: My Allied Ocean. Tytułowy też jest niezły. Czuję w nim klimat miasteczka Twin Peaks
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

A ja się już chyba nie przekonam. Nie będę sobie próbował wmówić, że to dobra płyta bo to nie jest dobra płyta.
Dotychczas najbardziej niestrawnym Evergreyem było dla mnie (w sumie nie wiedzieć czemu) "Recreation Day". Z tamtej pamiętam jednak więcej dobrych momentów niż z nówki.
xarex
Posty: 188
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: xarex »

Ja sie przekonalem,nic na to nie wskazywalo a jednak.Nastroj i aranzacje,sposob podania, swietne wywazenie polane lamanymi melodiami-to nie watpliwie mocne argumenty ktore sprawily u mnie nieodparta chec zakupu plyty.
Scisly Top tego roku.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Frank pisze:Dotychczas najbardziej niestrawnym Evergreyem było dla mnie (w sumie nie wiedzieć czemu) "Recreation Day"
To ci dopiero
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Frank pisze:A ja się już chyba nie przekonam. Nie będę sobie próbował wmówić, że to dobra płyta bo to nie jest dobra płyta.Dotychczas najbardziej niestrawnym Evergreyem było dla mnie (w sumie nie wiedzieć czemu) "Recreation Day". Z tamtej pamiętam jednak więcej dobrych momentów niż z nówki.
Nie jestem pewna czy to co piszesz, to nie prowokacja przypadkiem
A przedostatnia płyta Ci się podoba?
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Ten temat jest juz tak nudny jak ta płyta...
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

progmetal pisze:Ten temat jest juz tak nudny jak ta płyta...
Ale pierdolisz
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

robpal pisze:progmetal napisał:Ten temat jest juz tak nudny jak ta płyta...Ale pierdolisz
progmetal pisze:Ten temat jest juz tak nudny jak ta płyta...
Nie sądzę,gdyby nie wokal nikt by o tym nawet nie wspominał.

Wróć do „Płyty 2016”