Strona 8 z 12

: śr paź 06, 2010 6:06 am
autor: Sanctified
Last Axeman pisze:Zapewne już wiecie, że pokład o nazwie "Pierwotny Lęk" opuścił kilka tygodni temu Henny Wolter (po raz drugi już zresztą)...
Czekam na kolejny powrót Naumanna.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

: śr paź 06, 2010 8:18 am
autor: Last Axeman
Kto wie? Ostatnio Tomek chyba nigdzie nie pogrywa

: czw paź 07, 2010 7:00 pm
autor: Frank
Śmiem twierdzić, że z niemieckich heavymetalowych klasyków Primale ostatnimi czasy trzymają się najlepiej.

: czw paź 07, 2010 7:38 pm
autor: firesoul
Faktycznie śmiałe twierdzenie

: ndz paź 10, 2010 7:24 pm
autor: Frank
Ostatnie płyty Helloween, Gammy czy Grave Diggera są moim zdaniem słabsze od Primal Fear. No może "New Religion" był delikatnie poniżej oczekiwań.

: ndz paź 10, 2010 7:34 pm
autor: Last Axeman
Jakie by nie były ostatnie płyty Primal Fear to i tak zdecydowanie przegrywają konfrontację z pierwszymi kilkoma (przynajmniej "New Religion")

: sob cze 16, 2012 10:48 am
autor: Last Axeman
"Devil's Ground" zawsze lubiłem, ale jednak stawiałem wyraźnie niżej od czołówki albumów PF. W ostatnich miesiącach mam jednak reunion słuchania tej płyty i zaczynam coraz śmielej myśleć, że powinna podskoczyć do góry w moich notowaniach.

: pn gru 02, 2013 9:59 pm
autor: Last Axeman
1. King for a Day
2. Rebel Faction
3. When Death Comes Knocking
4. Alive and On Fire
5. Delivering the Black
6. Road to Asylum
7. One Night in December
8. Never Pray for Justice
9. Born with a Broken Heart
10. Inseminoid
Szykuje się kolejny album Primal Fear. Premiera "Delivering the Black" 24 stycznia. Skład bez zmian. Jest już teledysk do "When Death Comes Knocking":
http://www.youtube.com/watch?v=qv3WvK6Amg4

: pn gru 02, 2013 10:13 pm
autor: Alvacast
Ryzykowny zabieg ten wybór na singiel, ale przykuł moją uwagę ze względu na odmienność.

: wt gru 03, 2013 1:40 pm
autor: Usurper
Kibicuję im od początku ale ostatnimi czasy (mimo niezłej Unbreakble) panowie chyba się wypalili. Bardzo lubię wszystkie krążki do Seven Seals ,później już obniżyli loty. Nowy numer jest w sumie ok, chociaż zupełnie typowy najbardziej chyba podchodzą mi solówki. Cóż poczekamy na płytę.
ps. nie wiem czy tylko ja tak mam ale brakuje mi w składzie Klausa Sperlinga, często nie zwraca się uwagi na perkusistów ale jak słyszę taki angel in black to brakuje mi tych galopad