Strona 9 z 11
: pn mar 21, 2016 6:32 pm
autor: Est
Niestety było, ale i tak było super.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
: czw mar 24, 2016 10:41 am
autor: robpal
Gost album #2 is entitled ..."Non Paradisi"Concept -"Non Paradisi" is a loose musical adaptation of John Milton's epic poem "Paradise Lost," concerning Lucifer's fall from Heaven and ensuing ascent from the Lake of Fire.The album is completely finished (both audio and art) and now moving onto manufacturing. Expect release in mid / late 2016 through Blood Music.
: czw mar 31, 2016 8:29 am
autor: robpal
: czw mar 31, 2016 4:31 pm
autor: Est
Klip ładny, kawałek wieje nudą
Z tych trzech nowych numerów najbardziej mi pasuje "She Moves Like a Knife".
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
: czw mar 31, 2016 6:18 pm
autor: robpal
Kawałek fajny, klimatyczny
: sob maja 14, 2016 5:48 pm
autor: Est
No jak tam "The Uncanny Valley"? Dla mnie to utrzymany poziom poprzedniego wydawnictwa, chociaż trochę za dużo numerów z wokalem. A z całości obok świetnych "She Moves Like A Knife", "Neo Tokyo", "Diabolus Ex Machina" i całkiem niezłego "The Cult Of 2112" trafia się prawdziwa perła w postaci "Disco Inferno" (ten wstęp na słuchawkach po prostu rozwala czachę):
https://www.youtube.com/watch?v=JZ-6V-OZ4g8
Za to kompletnie nie czaję "Assault" i numeru tytułowego. Jakieś takie zapychacze.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
: sob maja 14, 2016 7:01 pm
autor: robpal
Było słuchane... wiele razy
: pn maja 16, 2016 11:24 am
autor: Voltan
heh... Perurbator dołączył do składu Brutal Assault
edit: doczytałem, że po raz drugi i to chyba rok po roku
: pn maja 16, 2016 12:28 pm
autor: robpal
Tak, rok temu też grał.
: pt cze 17, 2016 7:51 pm
autor: Oenologist
Niechże administrator wydzieli posty o Perturbator, bo aż wstyd...
Słucham nowego albumu, w wersji limitowanej. Wiele pytań, a tak niewiele odpowiedzi...Tak różne tu są dźwięki od luzackiego prymitywizmu mojeg ukochanego "Miami Disco" z "Sexualizer".
Czy Bernd Aufermann wiedział? Czy klawisze w Deep Purple to wieś większa czy mniejsza niż dęciaki w Aerosmith? Czy to już wyżyny czy jeszcze nie? Czy Jan Hammer jest dumny? Czy Perturbator jest tym czym było Rhapsody w 2003? Czy trzeba było zagrać jeszcze raz na tym automacie, na dworcu PKS, te dwadzieścia lat temu? Czy Progmetal lubi już czy jeszcze nie?
Co będzie dalej? Widzę trzy wyjścia z sytuacji:
1. Jazda po schematach i odgrzewanie kotletów po trzecią dekadę XXI wieku.
2. Zmiękczenie brzmienia i klimaty, retro-Vangelis i retro-Schulze.
3. Przerzutka na żywe instrumenty i wielkie przebiegunowanie.
Pamiętam jak z kolegą z tego forum planowaliśmy ten nowy, piękny świat, gdzie wszyscy rżną z "Monotheist". Ze trzy zespoły próbowały, dziś chyba nikt już nie próbuje, gdzie zacząć więc?
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.