Wolf - Ravenous (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Tojfel pisze:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10
E tam, wydaje mi się, że po prostu nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tego, jaki, nazwijmy to w pewnym uproszczeniu, kształt może mieć płyta heavy/power nagrana w podobnej stylistyce
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

metalofil pisze:Tojfel napisał:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10E tam, wydaje mi się, że po prostu nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tego, jaki, nazwijmy to w pewnym uproszczeniu, kształt może mieć płyta heavy/power nagrana w podobnej stylistyce
Tojfel pisze:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10
No, okrągły raczej, nie?
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Jak najbardziej okrągła, zdecydowanie bardziej okrągła
A tak na marginesie: "okrągłość" płyty wcale nie jest taka oczywista, vide np. jedna z EPek Primal Fear
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

metalofil pisze:Jak najbardziej okrągła, zdecydowanie bardziej okrągłaA tak na marginesie: "okrągłość" płyty wcale nie jest taka oczywista, vide np. jedna z EPek Primal Fear
O, nie słyszałem o niej, co z nią?
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

metalofil pisze:Tojfel napisał:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10E tam, wydaje mi się, że po prostu nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tego, jaki, nazwijmy to w pewnym uproszczeniu, kształt może mieć płyta heavy/power nagrana w podobnej stylistyce
Tojfel pisze:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10
Bartek (BD) pisze:metalofil napisał:Jak najbardziej okrągła, zdecydowanie bardziej okrągłaA tak na marginesie: "okrągłość" płyty wcale nie jest taka oczywista, vide np. jedna z EPek Primal FearO, nie słyszałem o niej, co z nią?
metalofil pisze:Jak najbardziej okrągła, zdecydowanie bardziej okrągłaA tak na marginesie: "okrągłość" płyty wcale nie jest taka oczywista, vide np. jedna z EPek Primal Fear
Tzw. shape CD.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Sanctified pisze:metalofil napisał:Tojfel napisał:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10E tam, wydaje mi się, że po prostu nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tego, jaki, nazwijmy to w pewnym uproszczeniu, kształt może mieć płyta heavy/power nagrana w podobnej stylistyceA mi się wydaje, że masz źle opisany zajebisty heavy metal.
metalofil pisze:Tojfel napisał:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10E tam, wydaje mi się, że po prostu nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tego, jaki, nazwijmy to w pewnym uproszczeniu, kształt może mieć płyta heavy/power nagrana w podobnej stylistyce
Tojfel pisze:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10
O to to
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ostatnio napieram często na zmianę z "The Black Flame". Chyba minimalnie bardziej podszedł mi poprzednik. Nie zmienia to jednak faktu, że i "Ravenous" to czysty jak łza heavy na wysokim poziomie
Klip do "Voodoo" (świetny wałek) widzieli?
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ten refren trochę do Warriors Savatage podobne. Fajny ten Wolf.
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Recenzja:
[link widoczny dla zalogowanych]
Tojfel
Posty: 165
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tojfel »

metalofil pisze:Tojfel napisał:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10E tam, wydaje mi się, że po prostu nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tego, jaki, nazwijmy to w pewnym uproszczeniu, kształt może mieć płyta heavy/power nagrana w podobnej stylistyce
Tojfel pisze:ta płyta jest jak wyszczerzone zęby, zaciśnięte pięści i dzikie spojrzenie; dobrze zła, surowa i bezkompromisowa, dzieci można straszyć, a w wolnych chwilach wyć z zachwytu, że takie krążki jeszcze wychodzą, że komuś jeszcze chce się tak grać.9.5/10
Heavy metal ma zabijać. Wolf zabija. To tak w pewnym uproszczeniu.

Wróć do „Płyty”