Inmoria - A Farewell to Nothing - The Diary Part 1 (2011)

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

pan_Heathen pisze:Artillery jest z Metal Mindu - dlatego jest tanie. W fan.pl jest po 31,50. Jak to ktoś sprzedaje za 54 zł, to znaczy, że dojebał kosmiczną marżę. I teraz mi jeszcze powiedzcie, że ten sam sklep sprzedaje Inmorie i Mystic Prophecy po kosztach.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W częstochowskim MM Inmorii nie widziałem. "Fireangel" jest z kolei za 59 zeta.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Myślę, że Greebowi sie o 10 zł pomyliło.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Kurna przekozacki album. MONOLIT! Gitarowy ciężar wgniata w ziemię, a mroczny klimat wprowadza człowieka w słuszny niepokój. Nawet brak solówek nie jest w stanie negatywnie wpłynąć na moją opinię o tym dziele choć za solowymi popisami przepadam. Razem z "Insurrection" i "When Death Comes", "Invisible Wounds" ma największe szanse na tegoroczne złoto.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Dzięki temu albumowi przeprosiłem się z Morgana Lefay, nawet dwie płyty dumnie stoją u mnie na półce i bynajmniej się nie kurzą
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

A które zapytam z ciekawości?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Maleficium i The Secret Doctrine. Chyba wolę tę drugą, ale w zasadzie obie są równie dobre. Fanatykiem Morgany raczej nie zostanę, ale odkąd nieco przyzwyczaiłem się do wokalu to wchodzi mi dużo lepiej.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Na naukę nigdy nie jest za późno
A w temacie o Morgana Lefay się nie pochwaliłeś swoimi pozytywnymi odczuciami
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

O ile mnie pamięć nie myli to zmajstrowali go jeszcze na długo przed premierą albumu.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Mogli go sobie nawet zmajstrować w 1986 roku w każdym razie jeszcze nikt tu linka do niego nie wklejał

Wróć do „Płyty 2011”