Strona 9 z 12

: pn paź 04, 2010 11:45 pm
autor: progmetall
Death Angel znowu nagrali (po raz szósty ) całkiem inny album. Ci panowie nie robią klonów !
Zaskakuje brzmienie, całkiem inne (nie zapominajmy,że mamy nowa sekcję , nie ma Pepy i Galeona) do tego mroczne riffy. Mocny album zróżnicowany , może nie tak jak genialny The Art Of Dying, ale jednak. Świetne riffy Roba i wokal, ten facet potrafi prawie wszystko, do tego na zywca jest jak tornado!
Płyta chyba lepsza niż poprzednia, a może inna...
Z pewnością kolejna wyborna uczta thrash +++.
_________________
666

: wt paź 05, 2010 5:43 am
autor: LordAlvar
Po czasie stwierdzam, że jest to dobra płyta ale nie rajcuje mnie tak jak dwie poprzednie. Dupy nie dali absolutnie ale jednak poziom poprzednich płyt po reaktywacji nie został utrzymany, no ale tak to bywa, że czasem ciężko jest utrzymać zajebiście dobrą passę. Wiele momentów na tej płycie jest po prostu nijakich i nudnych, obok nich pojawiają się też ciekawe zagrywki a nawet miejscami mordujące. Niestety przy spójności płyt poprzednich uważam to za mankament.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]

: wt paź 05, 2010 6:51 am
autor: pan_Heathen
progmetal pisze:Death Angel znowu nagrali (po raz szósty ) całkiem inny album. Ci panowie nie robią klonów !
ja tam The Art Of Dying i Killing Season prawie nie odróżniam

: wt paź 05, 2010 6:10 pm
autor: Last Axeman
Moim zdaniem "Killing Season" to naturalna kontynuacja "The Art of Dying". Najnowsza jednak znacznie się od nich różni choć zachowuje deathangelowy charakter.

: wt lis 09, 2010 12:26 am
autor: progmetall
Znakomita jest ta płyta, po czasie jest jeszcze lepsza. Tu jest wszystko, co za magia.
Tak różnorodna płyta z kapitalnymi gitarami smaczkami, zagrywkami mistrza Cavestany.
Od Slayerowego jebniecia w pierwszych dwóch numerach, po ...ale zostańmy trochę dłużej
przy Clawns in so Deep, niewinnie , potem te riffy , qrwa Slayer pełną gębą, coś zajebistego.
Nikt się nie spodziewa,że numer (chyba najlepszy na płycie)w okolicach piatej minuty przejdzie w coś tak akustycznie genialnego - mistrzostwo !!!
Nie ma słabych numerów,
Opponents at Sides - luz na jakim grają, świetny wokal Roba.
This Hate - te gitarki, I Chose The Sky - Osenguda w natarciu, genialne wokale, ktoś tu napisał ,że słabo śpiewa.... co za bzdury.
Mozna tu opisywać każdy numer,ale po co - lepiej zapodać sobie album na słuchawkach pełną mocą.Wyborna thrashowa uczta. Coś więcej niż tylko thrashowa.
_________________
666

: wt lis 09, 2010 7:57 pm
autor: Last Axeman
progmetal pisze:ale zostańmy trochę dłużejprzy Clawns in so Deep, niewinnie , potem te riffy , qrwa Slayer pełną gębą, coś zajebistego. Nikt się nie spodziewa,że numer (chyba najlepszy na płycie)w okolicach piatej minuty przejdzie w coś tak akustycznie genialnego - mistrzostwo !!!
A ten drugi czysty wokal Cię nie wkurwia? Mnie irytuje niemożebnie. Na tyle mocno, że zdarza mi się nawet przełączać ten kawałek.

: wt lis 09, 2010 8:01 pm
autor: pan_Heathen
Mnie nie irytuje na przykład.

: wt lis 09, 2010 8:49 pm
autor: KingOdin
Mnie irytuje
W ogóle ten album mnie nie wciągnął. To nie znaczy, że jest słaby, nie. Nie ma tego czegoś, tego "krejzolstwa"

: wt lis 09, 2010 10:26 pm
autor: progmetall
Last Axeman pisze:progmetal napisał:ale zostańmy trochę dłużejprzy Clawns in so Deep, niewinnie , potem te riffy , qrwa Slayer pełną gębą, coś zajebistego. Nikt się nie spodziewa,że numer (chyba najlepszy na płycie)w okolicach piatej minuty przejdzie w coś tak akustycznie genialnego - mistrzostwo !!!A ten drugi czysty wokal Cię nie wkurwia? Mnie irytuje niemożebnie. Na tyle mocno, że zdarza mi się nawet przełączać ten kawałek.
progmetal pisze:ale zostańmy trochę dłużejprzy Clawns in so Deep, niewinnie , potem te riffy , qrwa Slayer pełną gębą, coś zajebistego. Nikt się nie spodziewa,że numer (chyba najlepszy na płycie)w okolicach piatej minuty przejdzie w coś tak akustycznie genialnego - mistrzostwo !!!
Nie , nic mnie tu nie irytuje.
Nie każdemu podoba się ta płyta i w ogóle Death Angel, bo to specyficzny band. Ja ich kocham od pierwszej płyty.
A podoba Ci się numer Opponents at Sides?
_________________
666

: wt lis 09, 2010 11:04 pm
autor: Kirk
Opponents at Sides to dla mnie najlepszy nr na tym albumie.