powiem długo . Świetne Jahcoustix, czyli upaleni rasta z NRD , a ja nie lubię reggea,więc naprawdę byli nieżli ,przy czym ja byłem czyściutki ,no , może małe parę carlsbergów plus łyskaczówka ,ale niewielka , Kontrust , austriacka kopia Korna , z imitacją [ w najgorszym tego słowa znaczeniu ] P.Markowską na wokalu ,grupa nawet do przyjęcia ,oczywiście do momentu wejścia z wokalem tej farbowanej pindy ,na którą febrą i reakcja ...tato , dlaczego ona psuje ,reagował mój młodszy , potem Helloween , średnio ,bardzo się nagrzałem na ten występ ,bo ostatni raz oglądałem ich 24 lata temu i wnioski są następujące : bardzo się starali , nowy bębniarz jest do pizdy , zagrał solo , przy którym prawie usnąłem ,a wstawił sobie cwaniak cztery .....4... centralki , na których zagrał 3 minuty ,dwa razy uderzając w werbel . Poczułem się obrażony . Aha , Deris nie będzie never Kiske , wiem, że nie aspirował ,ale granie prawie całego seta z klucznika ,musiało gościa zdrowo kosztować
. Potem było Riverside ,słuchajcie ,byłem już na ich paru koncertach i może nie jestem do końca obiektywny , bo kocham ich muzykę , ale po raz pierwszy widziałem ludzi , którzy stali z otwartym otworem gębowym w trakcie setu , bo nie ukrywajmy , niewielu popaprańców przyjechało na River , gro osób w mojej średniej bujało się generalnie ,albo wspominało metalmanie 87 , młodsi byli ,bo nie mieli innego wyjścia , w końcu impreza się rozkręcała , ohydne siurowate piwo się lało , a wszechobecny zapach uryny dodatkowo stymulował , ale jak Riverside przyjebał , to nie było zmiłuj ..A rano przy pomocy autochtonów ,przestawiałem jakieś szczecińskie ,kretyńskie punto ,które zablokowało mój samochód ,no generalnie koszmar , ale koncert był udany , gdyby tylko nie te 600 000 szczochów
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283