Kreator - Gods of Violence

Wszystko o płytach 2017 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

juz po tym kto się zachwyca mozna z góry, bez słuchania, powiedziec, ze to koło rasowego thrashu nawet nie leżało
A jak widać zachwyca głownie miłosnikow roznych modernow, mdmow czy czułych progów z grzywkami.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

pan_Heathen pisze:juz po tym kto się zachwyca mozna z góry, bez słuchania, powiedziec, ze to koło rasowego thrashu nawet nie leżałoA jak widać zachwyca głownie miłosnikow roznych modernow, mdmow czy czułych progów z grzywkami.
No nie wiem, Skynet i jego zastępy raczej czułymi progami z grzywami nie są
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

pan_Heathen pisze:juz po tym kto się zachwyca mozna z góry, bez słuchania, powiedziec, ze to koło rasowego thrashu nawet nie leżało
Pędzę w takim razie na RYM zobaczyć, jakie zespoły sklasyfikowano jako "rasowy thrash"
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Pewnie tylko Suicidal Angels, Lich King i z jeszcze siedem kapel, które - jako wierne zasadom - nie wystawiły jeszcze łba z garażu.
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Jak słyszę djent, to włos mi się na głowie jeży, a przecież to niby prog jest. Pewnie heathen ma tak samo z thrashem.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

posłuchałem sobie płyty, żeby nie paplać po próżnicy.Kreator kojarzy się z thrash metalem, a że teraz grają MDM to inna sprawa,jeśli ktoś lubi takie granie(ja nie trawię) to mu się spodoba.tak na marginesie - jeden kawałek, wstęp jest zerżnięty ze starej Metalliki, chyba tytułowy.
xarex
Posty: 188
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: xarex »

pan_Heathen pisze:juz po tym kto się zachwyca mozna z góry, bez słuchania, powiedziec, ze to koło rasowego thrashu nawet nie leżałoA jak widać zachwyca głownie miłosnikow roznych modernow, mdmow czy czułych progów z grzywkami.
O,to ja...
tylko ta grzywka
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

A co słyszysz? Awangardowy blackgaze?
dobra, kajam się...
zrobiłem sobie zestawienie, czyli posłuchałem po kolei (jeden po drugim):
"Extreme Aggression" i "Gods of Violence"... i w sumie jeżeli na pierwszym jest thrash (typowy, niemiecki, niewyszukany, by nie napisać prosty) tak na nówce też jest co nieco takiego grania - ale poza thrashowaniem, mamy też duzo typowego heavy plus melodyjkowate sola, do tego brzmienie GOV jest bardziej polastikowe, naleciałości szwedzkiego grania nad wyraz słyszalne, ale... ogólnie poziom agresji wcale nie mniejszy niż dawniej! (słychać to choćby w World War Now czy we fragmentach Totalitarian Terror), różnica jest taka, ze obecny Kreator oferuje znacznie bardziej złożone, bogatsze aranżacyjnie i niejednoznaczne stylistycznie kawałki - np. tytułowy, znakomity, moze trochę za bardzo zmiękczając swój muzyczny przekaz o słodziaśne partie Sami'ego, ale... suma sumarum - mięcho jest, słucha się tego bardzo dobrze...
pomijajac wszelakie dywagacje - co dziś (i dlaczego) gra Kreator - to stricte muzycznie GOV spokojnie broni się... to naprawdę DOBRA płyta
(PS - ze smutkiem musze przyznać, ze w ostatnich dniach mocno straciła w mych oczach / uszach wspomniana wyzej EA... niegdyś wielbiona przeze mnie jako szczytowe osiągnięcie niemieckiego thrashu, dziś... nie powala i nie rusza mnie jak kiedyś... nie wiem czy to efekt, ze dojrzałem muzycznie i jestem bardziej wymagający/wybredny, czy po prostu starzeję się i nie wszystko co kiedyś mnie rajcowało - dziś wciaż rajcuje)
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

"World War Now" - dla mnie zajebiste
słucham dalej
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

takie "Hail To The Hordes" to cos pomiędzy Manowar a Running Wild. Jesli Ayreon to metalowy hipermarket to Kreator to metalowy bigos. W***rdolili tam wszystko, co mieli w lodówce, zamieszali, zagotowali i voila. Jest modern, kindery sie radujo

Wróć do „Płyty 2017”