Kreator - Gods of Violence
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No nie wiem, Skynet i jego zastępy raczej czułymi progami z grzywami nie sąpan_Heathen pisze:juz po tym kto się zachwyca mozna z góry, bez słuchania, powiedziec, ze to koło rasowego thrashu nawet nie leżałoA jak widać zachwyca głownie miłosnikow roznych modernow, mdmow czy czułych progów z grzywkami.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
dobra, kajam się...A co słyszysz? Awangardowy blackgaze?
zrobiłem sobie zestawienie, czyli posłuchałem po kolei (jeden po drugim):
"Extreme Aggression" i "Gods of Violence"... i w sumie jeżeli na pierwszym jest thrash (typowy, niemiecki, niewyszukany, by nie napisać prosty) tak na nówce też jest co nieco takiego grania - ale poza thrashowaniem, mamy też duzo typowego heavy plus melodyjkowate sola, do tego brzmienie GOV jest bardziej polastikowe, naleciałości szwedzkiego grania nad wyraz słyszalne, ale... ogólnie poziom agresji wcale nie mniejszy niż dawniej! (słychać to choćby w World War Now czy we fragmentach Totalitarian Terror), różnica jest taka, ze obecny Kreator oferuje znacznie bardziej złożone, bogatsze aranżacyjnie i niejednoznaczne stylistycznie kawałki - np. tytułowy, znakomity, moze trochę za bardzo zmiękczając swój muzyczny przekaz o słodziaśne partie Sami'ego, ale... suma sumarum - mięcho jest, słucha się tego bardzo dobrze...
pomijajac wszelakie dywagacje - co dziś (i dlaczego) gra Kreator - to stricte muzycznie GOV spokojnie broni się... to naprawdę DOBRA płyta
(PS - ze smutkiem musze przyznać, ze w ostatnich dniach mocno straciła w mych oczach / uszach wspomniana wyzej EA... niegdyś wielbiona przeze mnie jako szczytowe osiągnięcie niemieckiego thrashu, dziś... nie powala i nie rusza mnie jak kiedyś... nie wiem czy to efekt, ze dojrzałem muzycznie i jestem bardziej wymagający/wybredny, czy po prostu starzeję się i nie wszystko co kiedyś mnie rajcowało - dziś wciaż rajcuje)
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
