Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
The Haunted - Versus [2008]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.Stranger pisze:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.
Raf pisze:Stranger napisał:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.
Stranger pisze:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Stranger pisze:Raf napisał:Stranger napisał:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.Pionierstwo, pionierstwem (przyznam, że pionierstwo w tych dwóch gatunkach mam w dupie), ale według mnie ich płyty są po prostu słabe. Nie słyszę tam żadnego rock'n'rolla, tylko melodyjki, które drażniły mnie już na dwójce At the Gates (debiut bardzo lubię).
Raf pisze:Stranger napisał:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.
Jakiego kurwa rock''n'rolla ? mówimy o The Haunted a nie o AC/DC czy Motorhead.Stranger pisze:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.
A po drugie - kto by pomyslał, że drażnią Cię melodyjki, to jakieś novum chyba ?
Raf pisze:Jakiego kurwa rock''n'rolla ? mówimy o The Haunted a nie o AC/DC czy Motorhead.
A po drugie - kto by pomyslał, że drażnią Cię melodyjki, to jakieś novum chyba ?
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Kirk pisze:piciu6 napisał:moc jest , ale mocno ,źe tak powiem ,wykrzyczana . Wokal wkurwiająco monotonny , gitarowo jednostajnie dość , przy Faultline coś się zaczęło dziać , ale to wciąź mało .Zobaczymy przy następnych odsłuchach .Zmieniło się coś?Bo u mnie nie.
u mnie teź bez zmian .Nie wracam do tego .piciu6 pisze:moc jest , ale mocno ,źe tak powiem ,wykrzyczana . Wokal wkurwiająco monotonny , gitarowo jednostajnie dość , przy Faultline coś się zaczęło dziać , ale to wciąź mało .Zobaczymy przy następnych odsłuchach .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
