The Haunted - Versus [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Stranger pisze:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.
Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Raf pisze:Stranger napisał:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.
Stranger pisze:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Stranger pisze:Raf napisał:Stranger napisał:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.Pionierstwo, pionierstwem (przyznam, że pionierstwo w tych dwóch gatunkach mam w dupie), ale według mnie ich płyty są po prostu słabe. Nie słyszę tam żadnego rock'n'rolla, tylko melodyjki, które drażniły mnie już na dwójce At the Gates (debiut bardzo lubię).
Raf pisze:Stranger napisał:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.Najpierw jako At The Gates stworzyli sztandarowy album melodyjnego death metalu (choć thrashu tam było też sporo) a potem rozpoczęli falę zwaną w ostatnich latach modern thrashem - nie wiem czy bycie pionierem dwóch podgatunków metalowych zasługuje na miano fenomenu, w każdym razie to bardzo dobry zespół.
Stranger pisze:Nie rozumiem fenomenu tego zespołu, chociaż nowy krążek nie jest taki zły.
Jakiego kurwa rock''n'rolla ? mówimy o The Haunted a nie o AC/DC czy Motorhead.
A po drugie - kto by pomyslał, że drażnią Cię melodyjki, to jakieś novum chyba ?
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Raf pisze:Jakiego kurwa rock''n'rolla ? mówimy o The Haunted a nie o AC/DC czy Motorhead.
A po drugie - kto by pomyslał, że drażnią Cię melodyjki, to jakieś novum chyba ?
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

piciu6 pisze:moc jest , ale mocno ,źe tak powiem ,wykrzyczana . Wokal wkurwiająco monotonny , gitarowo jednostajnie dość , przy Faultline coś się zaczęło dziać , ale to wciąź mało .Zobaczymy przy następnych odsłuchach .
Zmieniło się coś?
Bo u mnie nie.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Kirk pisze:piciu6 napisał:moc jest , ale mocno ,źe tak powiem ,wykrzyczana . Wokal wkurwiająco monotonny , gitarowo jednostajnie dość , przy Faultline coś się zaczęło dziać , ale to wciąź mało .Zobaczymy przy następnych odsłuchach .Zmieniło się coś?Bo u mnie nie.
piciu6 pisze:moc jest , ale mocno ,źe tak powiem ,wykrzyczana . Wokal wkurwiająco monotonny , gitarowo jednostajnie dość , przy Faultline coś się zaczęło dziać , ale to wciąź mało .Zobaczymy przy następnych odsłuchach .
u mnie teź bez zmian .Nie wracam do tego .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

U mnie bez zmian. Płyta z Top5 2008
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Psychosocial pisze:U mnie bez zmian. Płyta z Top5 2008
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

A czy kiedyś pisałem, że nie lubię ?

Wróć do „Płyty”