THRESHOLD

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

piciu6 pisze:savafat napisał:Threshold ma dwa ciekawe oblicza - melodyczne, które wynika z osobliwości gitarzysty i wokalne, które wynika z ekspresji wokalisty.co na to przyjaciele perkusisty ? i dlaczego tylko dwa oblicza , skoro jest pięciu członków , pyta się Sanctified ?
savafat pisze:Threshold ma dwa ciekawe oblicza - melodyczne, które wynika z osobliwości gitarzysty i wokalne, które wynika z ekspresji wokalisty.
Rytmika nie zaskakuje mnie. Klawisze i druga gitara ot solidność.
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Z początkowych płyt lubię tylko Extinct Instinct, który chyba jest nawet lepszy od Clone, pierwszej płyty z McDermottem.
Z płyt brytoli chyba najbardziej lubię Hypothetical. Niesamowite, powoli budowane napięcie w "Ravages Of Time", bardzo przebojowe "Oceanbound" i "Long Way Home" (ahh to przejście w końcówce na stopę i bas do poklaskania, pychota) i potężny zamykający "Narcissus". Kapitalne wydawnictwo. I do tego fajnie, surowo brzmiące.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Extinct Instinct - znakomita, Clone również.
_________________
666
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Jak ktoś ciekaw, to niech obada KYRBGRINDER. Johanne James za perkusją i... sitkiem
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

robpal pisze:Z płyt brytoli chyba najbardziej lubię Hypothetical. Niesamowite, powoli budowane napięcie w "Ravages Of Time", bardzo przebojowe "Oceanbound" i "Long Way Home" (ahh to przejście w końcówce na stopę i bas do poklaskania, pychota) i potężny zamykający "Narcissus". Kapitalne wydawnictwo. I do tego fajnie, surowo brzmiące.
Uwielbiam i też bym ją wyróżnił.
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

13 listopada dwupłytowa koncertówka z trasy promującej "For The Journey". Obadamy.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Zestaw niczego sobie. Szczytowe "Hypothetical" reprezentuje akurat nie aż tak rozpoznawalne "Oceanbound" - mogli dać Turn On Tune In - ale są przede wszystkim giganty "Coda" czy "Mission Profile".
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Oceanbound to idealny numer na koncert, nie wiem, o co chodzi
Set jest wyborny, pierwsza koncertówka Threshold z Wilsonem na wokalu -- jeśli jakość nie jest do bani, to będzie to prawdziwa gratka dla fanów. Ten koncert, na którym byłem, był przezajebisty, więc oczekiwania są spore.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

poprzednia koncertówka brzmiała bardzo dobrze, Groom zapewne jak zwykle sam się tym zajmuje, więc i tutaj powinno być dobrze
ja na ten temat na razie powiem tyle: szkoda, że tylko audio
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

robpal pisze:Oceanbound to idealny numer na koncert, nie wiem, o co chodzi
Spoko, mówię, że nie aż tak charakterystyczny
Poprawka, bo jest "Long Way Home" z przednim riffem.

Wróć do „Zespoły”