Strona 10 z 15

: sob paź 24, 2009 11:05 am
autor: Last Axeman
A niee. Jednak Firesoul wklejał na pierwszej stronie link do klipu więc wywalam.

: ndz gru 13, 2009 8:50 pm
autor: pan_Heathen
Trochę mi ta płyta zbladła z czasem, a w pierwszym przyplywie euforii podejrzewałem nawet, że będzie to moja płyta roku (legendarne już określenie).

: ndz gru 13, 2009 9:03 pm
autor: Last Axeman
Mnie nie zbladła. Jak słuchałem kilka tygodni temu to dawała radę nawet mocniej niż na początku. Cały czas trzyma się w mojej tegorocznej czołówce, ale czy zasłuży na zwycięstwo to jeszcze nie wiem.

: pn gru 14, 2009 8:05 am
autor: firesoul
U mnie bez problemu w trójce cały czas

: wt gru 15, 2009 7:36 pm
autor: progmetall
Niech wraca Morgana , to jest dziadowskie i wtórne.

: wt gru 15, 2009 7:38 pm
autor: Last Axeman
A na czym polega wtórność tego materiału?

: wt gru 22, 2009 1:51 pm
autor: Quelledillion
Tak,że przez cały album gitara wraz z klawiszami jadą na jedno kopyto.
Czasem tylko zdarzy się zmiana w brzmieniu,a później oczywiście jedna melodyjka przez prawie cały utwór.
Wokal kobity tragiczny za to koleś daje radę i jest jednym z niewielu pozytywów albumu.
_________________

: wt gru 22, 2009 1:59 pm
autor: Last Axeman
Quelledillion pisze:Tak,że przez cały album gitara wraz z klawiszami jadą na jedno kopyto.
Chyba pomyliłeś wtórność z monotonią
Zgadzam się, że kawałki są do siebie bardzo podobne i oparte są na podobnych riffach. Mnie to jednak nie przeszkadza. Jest monolitycznie. Podejrzewam, że taki był zamysł.

: wt gru 22, 2009 2:15 pm
autor: firesoul
jest monolitycznie
do tego, potężnie, monumentalnie, klimatycznie i momentami wręcz transowo. I oczywiście o kilka klas lepiej lepiej od ostatniego "dzieła" Morgany

: wt gru 22, 2009 2:27 pm
autor: Quelledillion
Last Axeman pisze:Chyba pomyliłeś wtórność z monotonią
Pomyłka w nazewnictwie definicji nie umniejsza faktu,że godnymi utworami z tego albumu jak dla mnie jest tylko otwieracz no i ostatni.
_________________