RPG

Sprzęt, gry, technika, czyli wszystko z czego znany jest komputer.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

SwordMaster pisze:Wizardry 8 zamknął pewien etap w grach cRPG. W tym samym roku wyszedł Gothic, rok późniejMorrowinda po nim KOTOR. To już była inna jakość i choćMorrowindbronił się – i broni – innymi walorami, to jednak Gothicowo-Morrkowy kanon został wyznaczony na długo.
No i przez Ciebie znowu zasiadłem do tejże gry. I znowu wczoraj zarwałem nockę. I znowu było super!
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

A ja w Wizardry 8 znalazłem stare save'y i drużynę, którą stworzyłem zaraz po pierwszym przejściu gry - Fighter, Samurai, Monk, Bishop, Bishop, Gadgeteer. Mam też stare plany jak ich rozwijać mniej więcej, więc jest ok. Moja drużyna z pierwszego przechodzenia to Fighter, Valkyrie, Lord, Bishop, Mage, Gadgeteer. Właściwie to jeszcze pomyślę o zmianie Fightera w tej nowej drużynie na Valkyrie. Co do postaci czarujących ograniczonych do jednej szkoły - są w sumie średnie jak dla mnie, lepiej 2x Bishop, każdy po 2 głównie rozwijane szkoły magii. Ach, stare czasy kombinowania jak najlepszej drużyny - aż żałuję, że mam już przygotowane wszystkie postacie
Poza tym w temacie, parę miesięcy temu pograłem trochę w Venetica - gra zbiera dość średnie opinie, ale jak dla mnie spoko, zamierzam powrócić do niej. Walka jak Wiedźmin 2 dla ubogich, fabuła, dialogi, postacie na poziomie średnim/dobrym, generalnie powyżej średniaka - wszystko, co trzeba jest wykonane na solidnym poziomie i gra się dosyć przyjemnie, za to Wenecja w grze jest świetna i aż chce się ją zwiedzać.
A czekam na The Elder Scrolls V: Skyrim, mam nadzieję, że nie popełni błędów poprzednika, zapowiada się świetnie, przy czym nie tylko Oblivion, ale i Morrowind na dłuższą metę mnie nudził, więc nie wiem, jak to będzie.
No i z hybryd Mass Effect 3, dwie pierwsze uwielbiam.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

A Ty się uczyć nie miałeś!?
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Z RPG ostatnio skończyłem Marvel Ultimate Alliance 2 - i nie mówcie, że to nie RPG, bo jest dużo takich elementów w tej grze
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Est pisze:Z RPG ostatnio skończyłem Marvel Ultimate Alliance 2 - i nie mówcie, że to nie RPG, bo jest dużo takich elementów w tej grze
Pewna moja sąsiadka też ma dużo "elementów świadczących": wąsy, płaskie piersi i głos jak Maciej Zembaty - mimo to nigdy nie podałbym jej ręki.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Greebo pisze:A Ty się uczyć nie miałeś!?
W nic nie gram, wspominam i planuję
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Planujesz rozumiem naukę?
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Weresso The Infallible pisze:SwordMaster napisał:Weresso The Infallible napisał:najbardziej jednak podoba mi się Gadgeteer - obok krasnoluda-rewolwerowca, którego stworzyłem sobie w Arcanum jest to chyba najlepsza postać, jaką prowadziłem w jakimkolwiek erpegu.+1. No i nie zapominajmy o najlepiej zaproponowanej w grach RPG (w które grałem) postaci Barda. Bard ma w końcu instrumenty. Ma DUŻO instrumentów i naprawdę robi z nich użytek. Bard nie jest postacią, jak w większości gier, która nie wiadomo kim jest do końca - Bard w Wizardry 8 jest Bardem - gra na instrumentach.Mam w drużynie i Barda i Wynalazcę. Jest fajnie.Gadgeteer >>> Bard, ponieważ:Instrumenty są gotowe, wynalazki trzeba złożyć - dla mnie super, dodatkowa zabawa przy zdobyciu jakiegoś elementu i sprawdzaniu, czy przypadkiem coś z niego wyniknie ciekawego.Bard ma instrumenty, Gadgeteer ma gadżety oraz OMNIGUN - jedyna klasa z tą bronią, a jest to broń wymiatająca - z każdym levelem jest coraz lepiej, pod koniec gry wali w turze z 10 strzałów, z czego każdy ma spore szanse na zrobienie czegoś ciekawego przeciwnikowi.
SwordMaster pisze:Weresso The Infallible napisał:najbardziej jednak podoba mi się Gadgeteer - obok krasnoluda-rewolwerowca, którego stworzyłem sobie w Arcanum jest to chyba najlepsza postać, jaką prowadziłem w jakimkolwiek erpegu.+1. No i nie zapominajmy o najlepiej zaproponowanej w grach RPG (w które grałem) postaci Barda. Bard ma w końcu instrumenty. Ma DUŻO instrumentów i naprawdę robi z nich użytek. Bard nie jest postacią, jak w większości gier, która nie wiadomo kim jest do końca - Bard w Wizardry 8 jest Bardem - gra na instrumentach.Mam w drużynie i Barda i Wynalazcę. Jest fajnie.
Weresso The Infallible pisze:najbardziej jednak podoba mi się Gadgeteer - obok krasnoluda-rewolwerowca, którego stworzyłem sobie w Arcanum jest to chyba najlepsza postać, jaką prowadziłem w jakimkolwiek erpegu.
Ale za to Bard może w zasadzie od początkowych etapów gry zdobyć i używać tak wymiatające - dosłownie i w przenośni - instrumenty, jak: SIREN'S WAIL (Śpiew Syreny) z czarem Insanity (!), FRIGID FIDDLE (Zimne Skrzypki), czy choćby ROUSING DRUMS (Wziosły Bęben). Poza tym Wynalazca, dopóki rozsądnie nie rozwinie Omniguna, czyli dość późno, jest raczej cienki. Barda można odpowiednio ukierunkować, no i nie zapominajmy, że mając Barda nie musimy obawiać się o pułapki i zamknięte na szesnaście spustów zamki.
Wszystko oczywiście jest kwestią upodobań. Ja już gdzieś chyba pisałem w tym temacie, że lubię postacie Bardów. Szkoda, że twórcy Wizardry 8 nie wpadli na pomył instrumentu, który się nazywa np. "Dooming Guitar Bass"
. Ale od czego są edytory itemów....
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

SwordMaster pisze:Est napisał:Z RPG ostatnio skończyłem Marvel Ultimate Alliance 2 - i nie mówcie, że to nie RPG, bo jest dużo takich elementów w tej grzePewna moja sąsiadka też ma dużo "elementów świadczących": wąsy, płaskie piersi i głos jak Maciej Zembaty - mimo to nigdy nie podałbym jej ręki.
Est pisze:Z RPG ostatnio skończyłem Marvel Ultimate Alliance 2 - i nie mówcie, że to nie RPG, bo jest dużo takich elementów w tej grze
Ale Marvel (przy współpracy z Ubisoft i Silicon Knight) zamierza jeszcze w tym roku wydać grę "X-Men: Destiny", w której tych elementów rpg będzie więcej - prawdę mówiąc to zapowiedzi wygląda mi to na takie "Fable" w klimatach superhero.
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=15771
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Teraz przy tych wszystkich Mass Effectach i innych im podobnych wytworach, to już cholera wie, gdzie się kończy "RPG" a zaczynają "elementy RPG", już się w sumie nad tym nie zastanawiam, ważne, czy gra fajna, czy nie. Kiedyś jak wychodził np. Deus Ex czy System Shock to było wiadomo, że to po prostu połączenie gatunków i nikt się nad tym nie zastanawiał w kategoriach profanacji gatunku czy czegoś w tym stylu.
Tak po części w temacie (ach te gatunki
) polecam na szybkie hack'n'slashowe odstresowanie w fajnym, bajkowym (pozytywnie) klimacie Bastion - zajebista gierka.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young