Najlepszy album Testament

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

dla mnie sprawa jest jasna. gorsza=krok w tyl. lepsza=krok w przod. ergo dwojka jest krokiem w tyl.
sidknot
Posty: 208
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sidknot »

Mi też chodziło ogólnie o "słabszość" kawałków z The New Order, ale także o lekką zmianę stylu co powiększało się z kolejnymi płytami.
_________________
FRIZONA.PL
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Eyesore pisze:dla mnie sprawa jest jasna. gorsza=krok w tyl. lepsza=krok w przod. ergo dwojka jest krokiem w tyl.
ergo twoje wypowiedzi są krokiem w tył.
_________________
666
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

- to, że nie słychać dobrze gitar (wytwórnia itd.) to prawie szczegół, ponieważ owe utwory słyszymy na innych później wydanych płytach.
uważam, moje skromne zdanie, że owa płyta jest:
po pierwsze najlepszym debiutem wszech czasów - thraschowym.
(pomijając Running Wild - heavy metal).
a po drugie hym pozostałe płyty trzymają (nie wszystkie ten poziom) porównując choćby Metallice gdzie sama nazwa robi swoje nie utrzymała poziomu - padła.
no i tyle na temat
dziaki
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

No chyba na dzisiaj to jest The Ritual
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

No chyba na dzisiaj to jest The Ritual
a po trzeźwemu co?
zrobiłem sobie mały meczyk: jedynka VS dwójka i jednak debiut lepsiejszy
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:No chyba na dzisiaj to jest The Rituala po trzeźwemu co?
No chyba na dzisiaj to jest The Ritual
Nie bardzo rozumiem o co panu chodzi, na dzisiaj jest to The Ritual.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Gathering
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

sentymentalnie głos oddaję na "Low" (od tej zaczynałem, a wszystkich nie znam
)
_________________
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:The New Orderbrzmienie bębnów "do dupy"
The New Order
"The New Order" brzmi doskonale, tzn. dokładnie tak, jak brzmieć powinno, pod warunkiem, że podkręci się z vol. 6 / 30 na vol. 10 / 30. Wtedy słucha się tego wyśmienicie. Gdyby album był bardziej dopracowany, to myślę że wiele by stracił.

Wróć do „Pojedynki”