Iron Maiden - The Book of Souls

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Bruce tak brzmi bo produkcja jest do niczego.Posłuchajcie sobie A Matter of Life and Death, dokładnie ta sama sytuacja co tutaj. To nie są panowie w wieku lat dwudziestu, żeby robić coś bez przygotowania i jednym czy dwoma podejściami, w ich wieku wszystko wymaga więcej cierpliwości i pracy.Ciekawe co będzie z najdłuższymi wałkami....
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Swoją drogą, to pamiętam, jak mnie niesamowicie rozczarował singiel promujący AMOLAD ("The Reincarnation of Benjamin Breeg"), a sama płytka mi się potem bardzo podobała. Także myślę, że bez spiny na razie.
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Myślę , że nikt się nie napina po prostu rozmawiamy:D. A co do The Reincarnation of Benjamin Breeg", to biję on na głowę to co dostaliśmy dziś niestety. Mimo tego , że tamtemu kawałkowi też daleko do świetności
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Nicko słabo na automacie. Bruce Bruce w formie.ale że harrisa nie ma w czołówce???
Najlepszy fragment clipu to walka z diabłem.
Co do utworku. Bardzo mi przypomina wildest dream, chodzi o motoryke
Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

Riedlowiec... to nie produkcja, to wiek. Nie ma co tego poprawiać na płycie, bo na żywo też nie będzie lepiej brzmiał przecież. A Matter of life nie lubię z tego samego powodu... Na Dance of Death jak na mój gust zakończyło dobrą część IM, kompozycyjnie również. Teraz to już kalka leci. Obym się myliła i następne numery wypadły lepiej.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

berba pisze:Co do utworku. Bardzo mi przypomina wildest dream, chodzi o motoryke
Też mi to przeszło przez myśl jak słuchałam. Ale IMO WD lepsze.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Fakt. Ale cóż. Najwierniejsi fani (ci co mają pokoje wytapetowane okladkami i zdjeciami bandu, u ktorych z talerza patrzy się murray a w toalecie przy wc na papierze zwisa twarz di anno) łykną bez popity.
Zapewne kwestia czasu aż sie osłucham i mi się spodoba (tak samo kilka tygodni męczyłem się z FF).
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Wiadomo, że wiek no ale chyba nikt nie wierzył w formę z chociażby Brave New World. Myślałem ,że będzie słabiej z jego formą. Jest podobnie do TFF póki co, tam w górach się dość męczył ale za to doły miał fajne i na to liczę. A singiel hmmm nie przypadł mi zbytnio do gustu
Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

Ja liczyłam... ale nie na formę, tylko chociaż na coś kompozycyjnie zbliżonego
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Jedyne co się w tej kompozycji wybija to dość nędzna gra Nico , zresztą który to już raz.

Wróć do „Płyty 2015”