Iron Maiden - Senjutsu

Wszystko o płytach 2021 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

prog... chyba się z Tobą zgodzę
nie wracam do tej płyty, mam ją, nabyłem, odsłuchałem trzy razy... podpasowały mi jako tako trzy numery z drugiego krążka, pierwszy CD "na drzewo" (do zapomnienia) - i jak dotąd... odłożyłem, nie ciągnie mnie do tego albumu... pewnie za pół roku dam mu jeszcze szansę, moze zaskoczy tak jak TFF? który to po czasie polubiłem (z wyjątkiem dwóch gniotów z tegoż, których polubić się nie da)
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

NIezła płyta. A jakby poskładać najlepsze momenty i zrobić jeden krążek to byłaby bardzo dobra. O dziwo te najdłuższe kawałki najbardziej mi się podobają. Dziadki jeszcze potrafią grać
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

>>> jakby poskładać najlepsze momenty i zrobić jeden krążek to byłaby bardzo dobra.
ciekawe, bo ja bym to raczej o poprzedniej napisał... Senjutsu "jawi mi sie" jako bardzo równa.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

pan_Heathen pisze:>>> jakby poskładać najlepsze momenty i zrobić jeden krążek to byłaby bardzo dobra.ciekawe, bo ja bym to raczej o poprzedniej napisał... Senjutsu "jawi mi sie" jako bardzo równa.
Senjutsu to równa i dobra płyta ale jednk bardzo długa i lekkie jej skrócenie świetnie by zrobiło wrażeniom odsłuchowym.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Tak wsobnego materialu nie słyszałem od dawna, to jest okropne w chuj .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

piciu6 pisze:Tak wsobnego materialu nie słyszałem od dawna, to jest okropne w chuj .
Dziękuję.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Moongleam pisze:piciu6 napisał:Tak wsobnego materialu nie słyszałem od dawna, to jest okropne w chuj .Dziękuję.
piciu6 pisze:Tak wsobnego materialu nie słyszałem od dawna, to jest okropne w chuj .
No ja Ciebie przepraszam, ale w ramach podbudowania katuję się koncertem z Paulem .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Dziękuję za wyrażenie za mnie opinii, której nie chciałem ogłaszać, żeby nie być posądzonym o nie kończące się malkontenctwo. Paul? Pierwsze 2 to arcydzieła. Ale to oczywista oczywistość.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Ech, marudy. Jednym nie pasuje dużo lepsze "The Book of Souls", bo za długie. Drugim nie pasuje "Senjutsu", bo też za długie, albo gitary śpiewają, albo nie śpiewają, a brzmienie to jest w ogóle do bani. Przecież doskonale wiecie, że Iron Maiden nie nagrają już płyt w stylu "Iron Maiden", czy "The Killers", bo to już nie jest ta sama kapela. Głównym motorem napędowym kapeli jest Steve Harris, który solowo odwala jakieś dziwactwa (mam na myśli British Lion), a w Iron Maiden forsuje swoje progresywne ciągoty, które przez lata w nim wręcz kotłowały. I nowa płyta to nic innego jak ciąg dalszy realizowania tych ciągot - jeżeli ktoś miał się wykruszyć z "lubienia" Iron Maiden to nie było lepszej okazji niż ta w 2010 roku, kiedy grupa wydała "The Final Frontier". Mi "The Final Frontier" ledwo przeszedł przez uszy, ale płyta stoi na półce, no bo jak to dyskografia Iron Maiden bez jednej płyty? I nie wracam do tej płyty. Na "The Book Of Souls" gniewałem się bardzo długo, aż w końcu postanowiłem porządnie ten materiał przesłuchać, i jak to się skończyło? To jeden z materiałów Maidenów, który odpalam najczęściej. Przy "Senjutsu" początkowo było rozczarowanie, bo materiał za długi, nic po jednym odsłuchu nie zostało w głowie. I pewnie, gdyby ten materiał nagrał ktoś inny, a nie Iron Maiden, to pewnie na tym jednym nijakim odsłuchu by się skończyło, bo po co się katować? Ale w tym momencie mam już dziesiątki obrotów tej płyty za sobą i jasne, to nie jest najlepszy materiał Iron Maiden. Jest słabszy od "The Book Of Souls", ale to nadal Iron Maiden, to nadal ta sama kapela, która czarowała na "Seventh Son of a Seventh Son", czy "The Number of the Beast", ale jednak to już muzycy, którzy mimo wieku i spędzonych ze sobą ~45 lat (oczywiście nie wszyscy) nadal chcą grać i według mnie wychodzi im to nadal bardzo dobrze.
Żeby nie było, zdaję sobie sprawę z tego, że "Senjutsu" jak i każdy inny album jednym się może podobać, a drugim nie
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Est pisze:I pewnie, gdyby ten materiał nagrał ktoś inny, a nie Iron Maiden, to pewnie na tym jednym nijakim odsłuchu by się skończyło, bo po co się katować?
A czy przypadkiem gdyby ktoś inny nagrał taki materiał a już w ogóle jakby to była zupełnie młoda kapela, to by nie było zachwytów co tutaj się nam objawiło nowego na scenie i z miejsca nie wskoczyliby do pierwszej ligi?
Co by nie mówić o tym albumie, dla mnie też jak na Maiden nie jest to nic wielkiego, nie chce mi się już tego za bardzo słuchać, to jest to jednak ciągle materiał poza zasięgiem dla przeciętnej kapeli. Solówki to już w ogóle mistrzostwo.

Wróć do „Płyty 2021”