kto najlepszy w pozerskim metalu? Top 5 sofciarskich płyt
: czw gru 11, 2008 8:17 pm
Zapraszam wszystkich sofciarzy, pozerów, gejów, gówno wiedzących o metalu i innych karłów reakcji do wspólnej zabawy :DDDDD Typujemy TOP 5 sofciarskich, pseudogejmetalowych płyt wszechczasów.
1. Evergrey - Recreation Day
Od masakrujących różowych riffów "Blinded", poprzez pseudo-progresywne (za cholerę nie zgadzające się z definicją "progresu" znalezioną w Wikipedii) inklinacje niektórych kawałków, do niesamowitego emocjonalnego refrenu dla chłopczyków w "I'm Sorry". A wszystko spójne, przebojowe i wciągające.
2. Lost Horizon - Awakening The World
Wsiowe patataj najwyższej klasy, jeden z najlepszych piejco-kastratów w tym biznesie, napierdalatorstwo, solówkarstwo, darcie ryja. Tak powinna brzmieć każda true-pozer-metalowa płyta.
3. Harmony - Chapter II: Aftermath
Takie coś to jedno z ulubionych dań każdego szanującego się sofciarza - porządny, przebojowy, bardzo pomysłowy pedalski power/prog ze świetnym wokalem, melodiami i liniami wokalnymi, które na zawsze pozostają w głowie każdego, dla kogo metalowe pozerstwo to coś więcej niż tylko wyszukane hasło w ustach najdojrzalszych i najpoważniejszych metalowców - to styl życia.
4. Avantasia - Metal Opera
Jak wiadomo wszelkie próby pożenienia cukierkowego metalu z patetyczną formą, w tym przypadku opery, to oczko w głowie każdego sofciarza. Co dostajemy na tym wydawnictwie? Ostre jak brzytwa cięcie dynamicznych jarmarczno-melodyjnych gitar, bodaj najlepsze pedalskie refreny jakie widział euro-speed metal i monumentalne, wieloczęściowe wsiowe kompozycje.
5. Scar Symmetry- Pitch Black Progress
Zmieszaj 25% death metalu i 75% wyskokowej gejowizny, dodaj soczyste, czysciutkie, wyczyszczone z resztek garażu brzmienie i otrzymasz przepis na bardzo dynamicznie rozwijający się obecnie trend. Scar Symmetry robią to najlepiej.
1. Evergrey - Recreation Day
Od masakrujących różowych riffów "Blinded", poprzez pseudo-progresywne (za cholerę nie zgadzające się z definicją "progresu" znalezioną w Wikipedii) inklinacje niektórych kawałków, do niesamowitego emocjonalnego refrenu dla chłopczyków w "I'm Sorry". A wszystko spójne, przebojowe i wciągające.
2. Lost Horizon - Awakening The World
Wsiowe patataj najwyższej klasy, jeden z najlepszych piejco-kastratów w tym biznesie, napierdalatorstwo, solówkarstwo, darcie ryja. Tak powinna brzmieć każda true-pozer-metalowa płyta.
3. Harmony - Chapter II: Aftermath
Takie coś to jedno z ulubionych dań każdego szanującego się sofciarza - porządny, przebojowy, bardzo pomysłowy pedalski power/prog ze świetnym wokalem, melodiami i liniami wokalnymi, które na zawsze pozostają w głowie każdego, dla kogo metalowe pozerstwo to coś więcej niż tylko wyszukane hasło w ustach najdojrzalszych i najpoważniejszych metalowców - to styl życia.
4. Avantasia - Metal Opera
Jak wiadomo wszelkie próby pożenienia cukierkowego metalu z patetyczną formą, w tym przypadku opery, to oczko w głowie każdego sofciarza. Co dostajemy na tym wydawnictwie? Ostre jak brzytwa cięcie dynamicznych jarmarczno-melodyjnych gitar, bodaj najlepsze pedalskie refreny jakie widział euro-speed metal i monumentalne, wieloczęściowe wsiowe kompozycje.
5. Scar Symmetry- Pitch Black Progress
Zmieszaj 25% death metalu i 75% wyskokowej gejowizny, dodaj soczyste, czysciutkie, wyczyszczone z resztek garażu brzmienie i otrzymasz przepis na bardzo dynamicznie rozwijający się obecnie trend. Scar Symmetry robią to najlepiej.