Zu - Carboniferous (2009)
: sob mar 21, 2009 4:52 pm
O tej plycie bedzie glosno, tak prorokuje. Z kilku powodow.
Po pierwsze: wzial ich pod skrzydla Mike Patton i jego Ipecac.
Po drugie: lista gosci jest dosc ciekawa, ze wymienie tylko te najbardziej znane: Damo Suzuki (Can), Thurston Moore (Sonic Youth), Steve Mackay (Fugazi), Guy Picciotto i Joe Lally (The Stooges) , Mike PAtton (tu i owdzie)
Po trzecie: tytul trzeciego kawalka to Chthonian
Po czwarte: CENSORED
Po piate: CENSORED
Po szoste : CENSORED
Makaroniarska ekipa nagrala chyba najbardziej hiciarski album w swojej karierze, poprzednia byla bardziej nieprzystepna i bardziej minimalistyczna, przynajmniej dla mnie. To ciagle trudny do zdefiniowania halas nazywany roznymi slepkami slow gdzie przewijaja sie w dowolnej kofiguracji jazz,math,core.abstract,improv, free,noise czy nawet no-wave wywodzacy sie jak mozna domniemywac bo udowdnic raczej trudno miedzy innymi z dokonan francuskiego Deity Guns/Bästard albo Ulan Bator. Mozna dodac tez szwajcarski Alboth! czy nawet slyszalne wplywy amerykancow z Assassins Of God. Plus roznego rodzaju pattonowskie pierdy.
Nie znaczy ze wlosi sie tym inspirowali ale mozna to uslyszec w ich muzyce. Najbardziej ludzkim jezykiem tlumaczac to brzmi jak przesterowane Morphine ze wzgledu na znieksztalcone brzmienie basu i wscieklego zornowskiego jak to teraz modnie mowic, saksofonu. Czyli tez mozna wspomniec o Naked City.
Ogolnie to co ciekawe wchodzi od razu i nie chce wyjsc co w tego typu muzyce to paradoks. Zatem do dziela panowie, zrzucac rajstopy, zakladac uszy i do dziela!. Ja juz zgodnie z najnowszymi, najswiezszymi obowiazujacymi trendami kasuje pliki z dysku i planuje zakup cd, moze pod koniec roku albo i dekady. Tak mi sie cholernie podoba ta plyta ze jej nie bede sluchal zanim nie kupie. No ale Zu to zespol paradoksow a ja mam zespol downa.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Po pierwsze: wzial ich pod skrzydla Mike Patton i jego Ipecac.
Po drugie: lista gosci jest dosc ciekawa, ze wymienie tylko te najbardziej znane: Damo Suzuki (Can), Thurston Moore (Sonic Youth), Steve Mackay (Fugazi), Guy Picciotto i Joe Lally (The Stooges) , Mike PAtton (tu i owdzie)
Po trzecie: tytul trzeciego kawalka to Chthonian
Po czwarte: CENSORED
Po piate: CENSORED
Po szoste : CENSORED
Makaroniarska ekipa nagrala chyba najbardziej hiciarski album w swojej karierze, poprzednia byla bardziej nieprzystepna i bardziej minimalistyczna, przynajmniej dla mnie. To ciagle trudny do zdefiniowania halas nazywany roznymi slepkami slow gdzie przewijaja sie w dowolnej kofiguracji jazz,math,core.abstract,improv, free,noise czy nawet no-wave wywodzacy sie jak mozna domniemywac bo udowdnic raczej trudno miedzy innymi z dokonan francuskiego Deity Guns/Bästard albo Ulan Bator. Mozna dodac tez szwajcarski Alboth! czy nawet slyszalne wplywy amerykancow z Assassins Of God. Plus roznego rodzaju pattonowskie pierdy.
Nie znaczy ze wlosi sie tym inspirowali ale mozna to uslyszec w ich muzyce. Najbardziej ludzkim jezykiem tlumaczac to brzmi jak przesterowane Morphine ze wzgledu na znieksztalcone brzmienie basu i wscieklego zornowskiego jak to teraz modnie mowic, saksofonu. Czyli tez mozna wspomniec o Naked City.
Ogolnie to co ciekawe wchodzi od razu i nie chce wyjsc co w tego typu muzyce to paradoks. Zatem do dziela panowie, zrzucac rajstopy, zakladac uszy i do dziela!. Ja juz zgodnie z najnowszymi, najswiezszymi obowiazujacymi trendami kasuje pliki z dysku i planuje zakup cd, moze pod koniec roku albo i dekady. Tak mi sie cholernie podoba ta plyta ze jej nie bede sluchal zanim nie kupie. No ale Zu to zespol paradoksow a ja mam zespol downa.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie