Obituary - Darkest Day
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Obituary - Darkest Day
1. List of Dead
2. Blood to Give
3. Lost
4. Outside My Head
5. Payback
6. Your Darkest Day
7. This Life
8. See Me Now
9. Fields of Pain
10. Violent Dreams
11. Truth Be Told
12. Forces Realign
13. Left to Die
Coś mi się zdaje, że to nie ja powinienem zakładać ten temat bo (nie będę ukrywał) tak właściwie twórczości tego zespołu za bardzo nie znam. Dlatego nie będzie porównań do poprzednich krążków.
Powyższa płytka jest już tu i ówdzie dostępna więc można się z nią zapoznać do czego szczerze namawiam. Ciężkie walcowate gitary, momentami dość ciekawe solówki i specyficzny "sepleniący" wokal. Premiera 30 czerwca. Trzeba będzie się wybrać do sklepu.
2. Blood to Give
3. Lost
4. Outside My Head
5. Payback
6. Your Darkest Day
7. This Life
8. See Me Now
9. Fields of Pain
10. Violent Dreams
11. Truth Be Told
12. Forces Realign
13. Left to Die
Coś mi się zdaje, że to nie ja powinienem zakładać ten temat bo (nie będę ukrywał) tak właściwie twórczości tego zespołu za bardzo nie znam. Dlatego nie będzie porównań do poprzednich krążków.
Powyższa płytka jest już tu i ówdzie dostępna więc można się z nią zapoznać do czego szczerze namawiam. Ciężkie walcowate gitary, momentami dość ciekawe solówki i specyficzny "sepleniący" wokal. Premiera 30 czerwca. Trzeba będzie się wybrać do sklepu.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No i co taka cisza? Płyta już krąży tu i tam. Bez problemu można też kupić.
Ja robię pierwszy odsłuch. Na razie bez konkretów. Pierwsza rzecz jak rzuca się w uszy, to niepasujące solówki Santolli. Jest ich po 5, nawet 6 w niektórych numerach i wygląda to tak, że leci sobie kawałek, nagle ni z gruchy ni z pietruchy wpieprza się piosenkowe solo i to o wiele głośniej nagrane niż sam kawałek. Tu rzucone, tam rzucone, jakby na siłę poupychane.
Znów więcej core'a niż death metalu. Zresztą ten zespół kilka płyt temu przestał być zespołem deathmetalowym jakim był.
EDIT:
Musze już nieco zweryfikować swoje spostrzeżenia. Okazuje się, że tylko początek płyty jest taki, jak go opisałem. Potem są kawałki, które przypominają mi te ze "Slowly we rot". Oczywiście brzmienie zbyt plastikowe, ale jest nieźle.
Ja robię pierwszy odsłuch. Na razie bez konkretów. Pierwsza rzecz jak rzuca się w uszy, to niepasujące solówki Santolli. Jest ich po 5, nawet 6 w niektórych numerach i wygląda to tak, że leci sobie kawałek, nagle ni z gruchy ni z pietruchy wpieprza się piosenkowe solo i to o wiele głośniej nagrane niż sam kawałek. Tu rzucone, tam rzucone, jakby na siłę poupychane.
Znów więcej core'a niż death metalu. Zresztą ten zespół kilka płyt temu przestał być zespołem deathmetalowym jakim był.
EDIT:
Musze już nieco zweryfikować swoje spostrzeżenia. Okazuje się, że tylko początek płyty jest taki, jak go opisałem. Potem są kawałki, które przypominają mi te ze "Slowly we rot". Oczywiście brzmienie zbyt plastikowe, ale jest nieźle.
Usłyszałem dwa pierwsze kawałki i pomyślałem, że chuj. Znów core zamiast deathu jak na ostatnich płytach. Ale od trzeciego kawałka zaczęła się masakra. Normalnie słyszę jakby "Slowly we rot" w połączeniu z "Cause of death". Ja pierdolę... OBITUARY powróciło w chwale do death metalu !!!
Tylko niektóre sola ni przypiąć ni przyłatać i bardziej pasują np. do HammerFall. Pewnie płacili Santolli od sztuki. No trudno. Niemniej jednak same kawałki, klimat i ogólny styl dokładnie taki jak za starych, dobrych czasów. Jak dwóch ostatnich krążków w ogóle nie mogę strawić, tak ten przy pierwszym pełnym odsłuchu niemal wgniótł mnie w ziemię.
Tylko niektóre sola ni przypiąć ni przyłatać i bardziej pasują np. do HammerFall. Pewnie płacili Santolli od sztuki. No trudno. Niemniej jednak same kawałki, klimat i ogólny styl dokładnie taki jak za starych, dobrych czasów. Jak dwóch ostatnich krążków w ogóle nie mogę strawić, tak ten przy pierwszym pełnym odsłuchu niemal wgniótł mnie w ziemię.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Last Axeman pisze:Stranger napisał:adalbert napisał:okładka zenująca.a mieli fajne- np cause of deathChujowa okładkaZnowu Ci się płyta zacięła"Cause of Death" chujowa? A patrzyłeś przez okulary?
Stranger pisze:adalbert napisał:okładka zenująca.a mieli fajne- np cause of deathChujowa okładka
adalbert pisze:okładka zenująca.a mieli fajne- np cause of death
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
