Najlepsze utwory instrumentalne
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Najlepsze utwory instrumentalne
<t>Najlepsze utwory instrumentalne. Czyli takie w trakcie których frontman może skoczyć na piwko. wrzucajcie swoje typy.</t>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Najlepsze utwory instrumentalne
<r><QUOTE author="benek"><s>
A jeśli frontman jest gitarzystą? :><br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>Najlepsze utwory instrumentalne. Czyli takie w trakcie których frontman może skoczyć na piwko. wrzucajcie swoje typy.<e>
A jeśli frontman jest gitarzystą? :><br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="benek"><s>
To z kolei przypomniało mi o jednej kwestii - co piją muzycy na koncertach w Polsce? Mam na myśli przede wszystkim przyjezdnych. Zauważyłem, że Amerykanie lubują się w Heinekenie, ale dużo wybiera polskie wyroby (Żywiec, Tyskie).<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>co ? żałujesz kolesiowi browca ?<e>
To z kolei przypomniało mi o jednej kwestii - co piją muzycy na koncertach w Polsce? Mam na myśli przede wszystkim przyjezdnych. Zauważyłem, że Amerykanie lubują się w Heinekenie, ale dużo wybiera polskie wyroby (Żywiec, Tyskie).<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="benek"><s>
Goście z Amon Amarth pili zdaje się Tatrę<br/>
A w temacie:<br/>
Pagans Mind - Back To The Magic Of Childhood Part I i II<br/>
_________________<br/>
<URL url="http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85">ht ... </URL><br/>
<URL url="https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/ ... 5</URL></r>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>benek napisał:co ? żałujesz kolesiowi browca ?To z kolei przypomniało mi o jednej kwestii - co piją muzycy na koncertach w Polsce? Mam na myśli przede wszystkim przyjezdnych. Zauważyłem, że Amerykanie lubują się w Heinekenie, ale dużo wybiera polskie wyroby (Żywiec, Tyskie).<e>
<QUOTE author="benek"><s>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>co ? żałujesz kolesiowi browca ?<e>
Goście z Amon Amarth pili zdaje się Tatrę<br/>
A w temacie:<br/>
Pagans Mind - Back To The Magic Of Childhood Part I i II<br/>
_________________<br/>
<URL url="http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85">ht ... </URL><br/>
<URL url="https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/ ... 5</URL></r>
<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="benek"><s>
np. wokalista Orange Goblin pociągał z puszeczki Lecha, jeżeli dobrze pamiętam. W każdym razie coś zielonego trzymał w ręce.</r>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>benek napisał:co ? żałujesz kolesiowi browca ?To z kolei przypomniało mi o jednej kwestii - co piją muzycy na koncertach w Polsce? Mam na myśli przede wszystkim przyjezdnych. Zauważyłem, że Amerykanie lubują się w Heinekenie, ale dużo wybiera polskie wyroby (Żywiec, Tyskie).<e>
<QUOTE author="benek"><s>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>co ? żałujesz kolesiowi browca ?<e>
np. wokalista Orange Goblin pociągał z puszeczki Lecha, jeżeli dobrze pamiętam. W każdym razie coś zielonego trzymał w ręce.</r>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="Ivanhoe"><s>
<QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="benek"><s>
Pamiętam, że coś pili cały czas przed Heaven & Hell. Ale nie pamiętam co<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>Ivanhoe pisze:</s>Oenologist napisał:benek napisał:co ? żałujesz kolesiowi browca ?To z kolei przypomniało mi o jednej kwestii - co piją muzycy na koncertach w Polsce? Mam na myśli przede wszystkim przyjezdnych. Zauważyłem, że Amerykanie lubują się w Heinekenie, ale dużo wybiera polskie wyroby (Żywiec, Tyskie).np. wokalista Orange Goblin pociągał z puszeczki Lecha, jeżeli dobrze pamiętam. W każdym razie coś zielonego trzymał w ręce.<e>
<QUOTE author="Oenologist"><s>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>benek napisał:co ? żałujesz kolesiowi browca ?To z kolei przypomniało mi o jednej kwestii - co piją muzycy na koncertach w Polsce? Mam na myśli przede wszystkim przyjezdnych. Zauważyłem, że Amerykanie lubują się w Heinekenie, ale dużo wybiera polskie wyroby (Żywiec, Tyskie).<e>
<QUOTE author="benek"><s>
</e></QUOTE>benek pisze:</s>co ? żałujesz kolesiowi browca ?<e>
Pamiętam, że coś pili cały czas przed Heaven & Hell. Ale nie pamiętam co<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>

