Malevolent Creation - Invidious Dominion (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Malevolent Creation - Invidious Dominion (2010)

Post autor: KingOdin »

Tracklista
:
1. United Hate
2. Conflict Finalized
3. Slaughterhouse
4. Compulsive Face Breaker
5. Lead Spitter
6. Target Rich Envrionment
7. Antagonized
8. Born Again Hard
9. Corruptor
10. Invidious Dominion
Zajebioza! Jak dla mnie to najlepszy album od momentu wydania ... Retribution. W ogóle czuć tu energię i furię pierwszych dwóch krążków. Zresztą nawet okładka Invidious nawiązuje do The Ten Commandments.
Cały materiał jest intensywny, barbarzyński. Trochę tu Slayera, choćby w kawałku "Target Rich Envrionment" ten riff w refrenie przypomina utwór z World Painted Blood, nie pamiętam tylko jaki
Reasumując - kandydat na nr 1 w death metalu 2010!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

no no, "Target Rich Envrionment " to prawie death/thrash! Nawet na oficjalnym myspace wpisali sobie death/thrash. Nie znam ich albumów po Retribution, ale czy to nie jakaś nowość?
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Nie, bo Ty lubisz to, co stare
Ale ten album jest jakby szyty dla Ciebie.
Target Rich Environment to obok United Hate najlepszy kawałek na płycie, mimo, że nie zaczyna się od refrenu
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Fajne to, nie męczy, pięknie płynie i skłania do rytmicznego tupania i ruszania głową. Riffy nie sa może ponadczasowe, ale struktury kawałków sa na tyle nośne, żeby nie nudzić i sprawiać przyjemność.
Słychać, że panowie wywodzą się ze starej dobrej szkoły, ale i trochę nowoczesności przemycili.
Mało płyt w tym roku mi się podoba, więc tym bardiej miła niespodzianka.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Po ostatnich 2-3krążkach nie spodziewałem się, że nowy będzie taki dobry!
Jednak jak się chce to można ;P
Jak nie lubisz nowoczesności to obadaj nowy album Grave, chociaż to już sam death, na Invidious Dominion jednak jest trochę thrashowych wpływów.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Na dniach muszę się z tym zmierzyć.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

KingOdin pisze:Jak nie lubisz nowoczesności to obadaj nowy album Grave
Mam dużą rezerwę do Szwedzkiej szkoły death metalu
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Niestety póki co nie podzielam pozytywnych opinii. Pierwszy obrót cholernie mnie rozczarował. Wrażenie monotonii pojawiało się co chwilę, a niewyraźne brzmienie męczyło. Przy drugim było już lepiej choć nadal nie czuję się usatysfakcjonowany. No nic...próbuję dalej.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dobra kończę trzeci obrót i jest już całkiem ok
Mimo to uważam, że trochę za dużo tu tłuczenia w tych samych tempach i za mało zróżnicowania. Na koncertach za to, nowe kawałki pewnie będą się dobrze sprawdzać.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Zapuszcze sobie jeszcze raz i skomentuje te Twoje narzekania