Strona 1 z 3
Dark Moor - Ancestral Romance [2010]
: sob wrz 25, 2010 6:46 pm
autor: ultrajohny
Nowa płyta Hiszpanów już w listopadzie. Ciekawe w jakiej są formie po bardzo udanej płycie
Autumnal
.
01. Gadir
02. Love From The Stone
03. Alaric De Marnac
04. Mio Cid
05. Just Rock
06. Tilt At Windmills
07. Cancion Del Pirata
08. Ritual Fire Dance
09. Ah! Wretched Me
10. A Music In My Soul
[link widoczny dla zalogowanych]
: sob wrz 25, 2010 6:50 pm
autor: Greebo
Bez laski na wokalu to już nic specjalnego, więc nie czekam.
: sob wrz 25, 2010 7:38 pm
autor: firesoul
Bez laski na wokalu? To może nawet posłucham
: sob wrz 25, 2010 7:42 pm
autor: Greebo
Pfff
: sob wrz 25, 2010 7:56 pm
autor: Sanctified
W kwestii formalnej:
1. Laskę na wokalu to ma Epica. Dark Moor miał co najwyżej babę na wokalu.
2. "Dark Moor" >>> cokolwiek z babą na wokalu.
3. Baba nie śpiewa w Dark Moor od jakichś 7 lat.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
: sob wrz 25, 2010 7:57 pm
autor: Greebo
1. Kwestia gustu - chociaż nie wiem jak wyglądała ta tutaj
2. Kwestia gustu - mnie się podobał okres z babą, bo było 'inaczej'
3. Kwestia gu....tfu... wiem, ale to nic nie zmienia.
: sob wrz 25, 2010 8:14 pm
autor: firesoul
Sanctified pisze:3. Baba nie śpiewa w Dark Moor od jakichś 7 lat.
Dla mnie nowość ponieważ zerwałem wszelkie kontakty gdy tylko usłyszałem babięce odgłosy paszczą co istotnie miało miejsce jakąś dekadę temu
: ndz wrz 26, 2010 12:24 am
autor: Voltan
Sanctified pisze:1. Laskę na wokalu to ma Epica.
<lubię to>
: czw paź 14, 2010 6:47 am
autor: Kamilbolt
Panowie udostępnili sample do 3 utworów z nowej płyty.
[link widoczny dla zalogowanych]
Muszę przyznać, że brzmi to mocarnie i szykuje się najlepszy album w ich dyskografii.
: czw paź 14, 2010 12:08 pm
autor: Victor
Nie podzielam twojego optymizmu, stary dark moor w sensie ten z Tarot nie wróci a szkoda. Zespół wkracza w krainie, gdzie wg mnie się nie spełniają. Może i jest to całkiem przyjazne dla ucha, są klimatyczne chórki, jest sporo symphoniku, ale hej toż to nie nightwish przecież
Gdzie te szybkie porywające riffy? Gdzie te solówki, które były tak niesamowite że nie jeden power metalowy gigant by się nie powstydził no i w ogóle całe kompozytorstwo było o niebo lepsze. Zespół wg mnie zatracił swój charakter,tożsamość, teraz na siłe stara się udawać kogoś innego. Jedni będą za inni nie. I powyższy post mogę wytłumaczyć jedynie faktem że kolega nie zna poprzednich, albo po prostu ceni sobie to zmianę. Skoro taki ci się to podoba, to powiedz mi co w tym takiego zarąbistego?
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]