Modern Melodic Metal - nowa filozofia w metalu?
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Modern Melodic Metal - nowa filozofia w metalu?
<t>Choć metalu słucham od lat 90-tych minionego stulecia, dopiero od paru lat w dobie internetu mogę w pełni eksplorować swój ulubiony gatunek muzyczny.<br/>
Jednakże mimo swej niewielkiej wiedzy okazuje się, że z powodzeniem mogę uczyć innych cięższego podejścia do muzyki. Ale dość już sentymentów...<br/>
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale od jakiegoś czasu da się zauważyć, że w nurcie power metal dzieje się coś nowego - choć oczywiście<br/>
może mi się tak jedynie wydawać<br/>
. Świadczy o tym coraz więcej płyt, które w ostatnim czasie słyszymy - nawet w tym roku. Coraz częściej słyszymy elementy progresji, a więc kompozycje są bardziej złożone niż dotychczas. Występują też elementy thrash metalu, choć tyczy się on głównie brzmienia riffów i zwariowanych solówek, jednak sekcja rytmiczna też jest coraz bardziej agresywna. Przykładem tego typu grania jest choćby najnowsza płyta amerykańskiego Dark Empire, niemieckiego Viron czy ostatnie Persuader uznawane przez niektórych za najważniejszą power metalową płytę tego dziesięciolecia. Podobnie gra również Divinefire przynajmniej na pierwszych trzech albumach, Imagika i parę innych zespołów.<br/>
Na termin modern melodic metal będący chyba bardziej łagodną odpowiedzią na to, co prezentują choćby Biomechanical i Nevermore wpadłem w sumie całkiem niedawno. Co sądzicie, czy można mówić o tym, że w power metalu powstaje coś nowego<br/>
A może jest to drugi oddech dla tego metalowego nurtu<br/>
A może po prostu nie ma o czym mówić, bo słyszy się tego dziesiątki a nawet setki razy<br/>
Zapraszam do dyskusji.</t>
Jednakże mimo swej niewielkiej wiedzy okazuje się, że z powodzeniem mogę uczyć innych cięższego podejścia do muzyki. Ale dość już sentymentów...<br/>
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale od jakiegoś czasu da się zauważyć, że w nurcie power metal dzieje się coś nowego - choć oczywiście<br/>
może mi się tak jedynie wydawać<br/>
. Świadczy o tym coraz więcej płyt, które w ostatnim czasie słyszymy - nawet w tym roku. Coraz częściej słyszymy elementy progresji, a więc kompozycje są bardziej złożone niż dotychczas. Występują też elementy thrash metalu, choć tyczy się on głównie brzmienia riffów i zwariowanych solówek, jednak sekcja rytmiczna też jest coraz bardziej agresywna. Przykładem tego typu grania jest choćby najnowsza płyta amerykańskiego Dark Empire, niemieckiego Viron czy ostatnie Persuader uznawane przez niektórych za najważniejszą power metalową płytę tego dziesięciolecia. Podobnie gra również Divinefire przynajmniej na pierwszych trzech albumach, Imagika i parę innych zespołów.<br/>
Na termin modern melodic metal będący chyba bardziej łagodną odpowiedzią na to, co prezentują choćby Biomechanical i Nevermore wpadłem w sumie całkiem niedawno. Co sądzicie, czy można mówić o tym, że w power metalu powstaje coś nowego<br/>
A może jest to drugi oddech dla tego metalowego nurtu<br/>
A może po prostu nie ma o czym mówić, bo słyszy się tego dziesiątki a nawet setki razy<br/>
Zapraszam do dyskusji.</t>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Modern Melodic Metal - nowa filozofia w metalu?
<r><QUOTE author="Kamilbolt"><s>
Racja. Wydaje Ci się. Power Metal jest u schyłku popularności. Wychodzi x razy mniej płyt niż 5-8 lat temu, a ich poziom też nie jest zachwycający. Zresztą, niech wypowie się kolega Marcin K. który to śledzi cały nurt od dłuższego czasu i widzi co się dzieje na scenie z pozycji "profesjonalnej".<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>Kamilbolt pisze:</s>Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale od jakiegoś czasu da się zauważyć, że w nurcie power metal dzieje się coś nowego - choć oczywiściemoże mi się tak jedynie wydawać.<e>
Racja. Wydaje Ci się. Power Metal jest u schyłku popularności. Wychodzi x razy mniej płyt niż 5-8 lat temu, a ich poziom też nie jest zachwycający. Zresztą, niech wypowie się kolega Marcin K. który to śledzi cały nurt od dłuższego czasu i widzi co się dzieje na scenie z pozycji "profesjonalnej".<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
<t>Właśnie dlatego pewien fragment wytłuściłem<br/>
Co do twojej tezy to w istocie ukazuje się coraz mniej naprawdę dobrych płyt w power metalu. Dla przykładu w moim top 20 z 2006 roku przeszło tuzin płyt to power metal bądź konszachty z power metalem. W zeszłym roku było trochę gorzej, ale też jest w czym wybierać.<br/>
W tym roku zaś dobrych power metalowych płyt mogę policzyć na palcach jednej ręki - żebym nie był gołosłowny: Viron, Kiuas, Dark Empire, When The Empire Falls przynajmniej w moim prywatnym rankingu</t>
Co do twojej tezy to w istocie ukazuje się coraz mniej naprawdę dobrych płyt w power metalu. Dla przykładu w moim top 20 z 2006 roku przeszło tuzin płyt to power metal bądź konszachty z power metalem. W zeszłym roku było trochę gorzej, ale też jest w czym wybierać.<br/>
W tym roku zaś dobrych power metalowych płyt mogę policzyć na palcach jednej ręki - żebym nie był gołosłowny: Viron, Kiuas, Dark Empire, When The Empire Falls przynajmniej w moim prywatnym rankingu</t>
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Modern Melodic Metal - nowa filozofia w metalu?
<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
<QUOTE author="Kamilbolt"><s>
Obaj macie rację. Po prostu to o czym mówi Kamilbolt nie jest juz powermetalem. Przoduje tu scena fińska, Kiuas, Kalmah, Agonizer, COB, Scar Symmetry.</r>
</e></QUOTE>Oenologist pisze:</s>Kamilbolt napisał:Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale od jakiegoś czasu da się zauważyć, że w nurcie power metal dzieje się coś nowego - choć oczywiściemoże mi się tak jedynie wydawać.Racja. Wydaje Ci się. Power Metal jest u schyłku popularności. Wychodzi x razy mniej płyt niż 5-8 lat temu<e>
<QUOTE author="Kamilbolt"><s>
</e></QUOTE>Kamilbolt pisze:</s>Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale od jakiegoś czasu da się zauważyć, że w nurcie power metal dzieje się coś nowego - choć oczywiściemoże mi się tak jedynie wydawać.<e>
Obaj macie rację. Po prostu to o czym mówi Kamilbolt nie jest juz powermetalem. Przoduje tu scena fińska, Kiuas, Kalmah, Agonizer, COB, Scar Symmetry.</r>
<t>Zacznę od kwestii ideologiczno-zasadniczej: nie uznaję pojęcia 'melodic metal', które jest płytkie, szerokie i nic nie mówi o muzyce. Owszem, można się umówić, że będziemy go używali do oznaczenia nieco łagodniejszych kapel powermetalowych, ale taki podział po prostu zakrawa na absurd. Jeżeli REM, Queen, Dire Straits czy U2 wrzucamy wszystkie razem do szuflady z napisem "rock", to bądźmy konsekwentni także w przypadku (już notabene zawężonego!) pojęcia<br/>
power<br/>
metal.<br/>
Teraz bardziej nawiązując do wypowiedzi przedmówców. Część racji mają wszyscy.<br/>
Typowy power metal przechodzi fazę mniejszego zaintersowania ze strony metalowego audytorium, ale niezależnie od tego coraz więcej jego przedstawicieli odchodzi od tradycyjnej stylistyki i wplata wpływy innych gatunków do swojej muzyki. Sporo nowych kapel, debiutantów, którzy wydali swoje dzieła w ciągu ostatnich 2-3 lat dodaje do określenia stylu hasełko "prog". Czasem asekurancko, sugerując nieco indywidualności, ale oprócz tego pokazują w ten sposób, że nie trzymają się jednej stylistyki, lecz zbliżają do progmetalu.</t>
power<br/>
metal.<br/>
Teraz bardziej nawiązując do wypowiedzi przedmówców. Część racji mają wszyscy.<br/>
Typowy power metal przechodzi fazę mniejszego zaintersowania ze strony metalowego audytorium, ale niezależnie od tego coraz więcej jego przedstawicieli odchodzi od tradycyjnej stylistyki i wplata wpływy innych gatunków do swojej muzyki. Sporo nowych kapel, debiutantów, którzy wydali swoje dzieła w ciągu ostatnich 2-3 lat dodaje do określenia stylu hasełko "prog". Czasem asekurancko, sugerując nieco indywidualności, ale oprócz tego pokazują w ten sposób, że nie trzymają się jednej stylistyki, lecz zbliżają do progmetalu.</t>
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="Ivanhoe"><s>
No to jest w istocie aksjomat.<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
</e></QUOTE>Ivanhoe pisze:</s>Zacznę od kwestii ideologiczno-zasadniczej: nie uznaję pojęcia 'melodic metal', które jest płytkie, szerokie i nic nie mówi o muzyce.<e>
No to jest w istocie aksjomat.<br/>
_________________<br/>
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black<br/>
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.</r>
Dodam że na rynku metalowym zaczyna się tworzyć ciekawa sytuacja. Wytworzyła sie tak potężna moda na zakladanie kapel, łatwośc uzyskania sprzętu, łatwosc nagrania płyty, że zaczyna być więcej kapel i płyt, niz odbiorców którzy sa w stanie tego wszystkiego posłuchac. Finlandia przoduje w produkcji plastikowych gówien z 16-17 letnimi szczawiami, którym płyty produkują starzy wyjadacze. Państwo łozy na muzykę pokaźne fundusze, tak samo jak na sport, bo w sumie na co ma łożyc.... Dostają dotacje na nagranie płyty, sprzęt, salkę prób i nauczycieli. Tylko co z tego, skoro ludzie nie nadązają nawet za tempem powstawania tej taśmówki. Ciekawie sie robi, ciekawie....
