Strona 1 z 2
Massemord- The Madness Tongue Devouring Juices Of Livid Hope
: sob lis 13, 2010 10:25 pm
autor: assasumi kasumi
Pogięło ich chyba z tą nazwą. O długości utworu to już nawet nie mówię. Właśnie wypożyczam, słyszał już kto ? Dobre to ?
_________________
I niebiosa osiągnęli,
Ale "nie" bogu nie powiedzieli
Boga nie było,
więc czarne niebo milion razy przekłuli
Ale i nad nim boga nie było.
: sob lis 13, 2010 11:48 pm
autor: assasumi kasumi
No zadymy nie robi, taki o długi walec. Tyćke za długi chyba. Z Morowymi szans nie ma. Ale kilka szans jeszcze dam, może zaskoczy. A teraz sobie idę posłuchać o tej agoni plamiącej lazur nieba, o tych gwiazdach cofających się, o rzekach do źródeł wracających i o tej całej hipostazji.
jebany monolog
_________________
I niebiosa osiągnęli,
Ale "nie" bogu nie powiedzieli
Boga nie było,
więc czarne niebo milion razy przekłuli
Ale i nad nim boga nie było.
: ndz lis 14, 2010 12:19 am
autor: K0stek
Najlepszy Massemord.
_________________
: ndz lis 14, 2010 12:34 am
autor: assasumi kasumi
Jak dla mnie głównym problemem tej płyty jest długość. Gdyby tak to skrócić o jakieś 12 minut byłoby rewelacyjnie, a tak to trochę mnie znużyło. Ah no i przyznam się, że oczekiwanie na pierwszy odsłuch Paracletusa zadziałało na niekorzyść Massemorda
_________________
I niebiosa osiągnęli,
Ale "nie" bogu nie powiedzieli
Boga nie było,
więc czarne niebo milion razy przekłuli
Ale i nad nim boga nie było.
: ndz lis 14, 2010 11:43 am
autor: piciu6
Czy to jest Łużycki zespół folklorystyczny ,pieśni i tańca na dodatek ?
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
: ndz lis 14, 2010 11:44 am
autor: pan_Heathen
zdecydowanie najlepsza tegoroczna płyta o tytule "The Madness Tongue Devouring Juices Of Livid Hope".
: ndz lis 14, 2010 12:49 pm
autor: K0stek
assasumi kasumi pisze:Jak dla mnie głównym problemem tej płyty jest długość. Gdyby tak to skrócić o jakieś 12 minut byłoby rewelacyjnie, a tak to trochę mnie znużyło. Ah no i przyznam się, że oczekiwanie na pierwszy odsłuch Paracletusa zadziałało na niekorzyść Massemorda
No w sumie mogli wykroić z tego EPkę na jakieś 20 minut z hakiem, ale i tak jest fajnie.
_________________
: ndz lis 14, 2010 12:56 pm
autor: assasumi kasumi
Pewnie byłoby tak, gdyby nie to, że jedna EPka w tym roku już wyszła, a widocznie nie mieli zbyt dużo materiału, więc tak oto powstał LP na miane minialbumu. A EPka jest zajebista
_________________
I niebiosa osiągnęli,
Ale "nie" bogu nie powiedzieli
Boga nie było,
więc czarne niebo milion razy przekłuli
Ale i nad nim boga nie było.
: ndz lis 14, 2010 1:05 pm
autor: K0stek
assasumi kasumi pisze:Pewnie byłoby tak, gdyby nie to, że jedna EPka w tym roku już wyszła, a widocznie nie mieli zbyt dużo materiału, więc tak oto powstał LP na miane minialbumu. A EPka jest zajebista
No, ja EPkę poprzedzającą tego "długograja" olałem akurat. Mam już przesyt tych wydawnictw od ekip Furia/Massemord/Morowe czy co tam jeszcze rzeźbią na boku. Uważam, że Nihil mógłby trochę przystopować z nagrywaniem
. Ale tak jak mówiłem, ten nowy Massemord to naprawdę dobry album jest - wreszcie coś naprawdę odważnego, eksperymentalnego się ukazało pod tym szyldem.
A teraz pozostaje czekać na split IW/KsM, ale to już kwestia na odrębny temat
.
_________________
: ndz lis 14, 2010 1:07 pm
autor: assasumi kasumi
Ja ostatnio fazkę miałem na takie granie więc nie mogłem olać tej EPki. Co do eksperymentowania i inności tej płyty to trzeba się zgodzić, tak jeszcze nie grali. Ale pytanie się nasuwa... czy to jeszcze black metal ?
_________________
I niebiosa osiągnęli,
Ale "nie" bogu nie powiedzieli
Boga nie było,
więc czarne niebo milion razy przekłuli
Ale i nad nim boga nie było.