Mustasch - Sounds Like Hell, Looks Like Heaven (2012)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Mustasch - Sounds Like Hell, Looks Like Heaven (2012)
Tracklista
:
01. Speed Metal
02. The Challenger
03. It's Never Too Late
04. Cold Heart Mother Son
05. Morning Star
06. Dead Again
07. Your Father Must Be Proud Of You
08. Destroyed by Destruction
09. I Don't Hate You
10. Northern Star
Fajny album!
Na plus przede wszystkim utwory 4,5 i 7. W "Morning Star" słyszę riffownię a'la Scorpions, więc jestem w niebie
:
01. Speed Metal
02. The Challenger
03. It's Never Too Late
04. Cold Heart Mother Son
05. Morning Star
06. Dead Again
07. Your Father Must Be Proud Of You
08. Destroyed by Destruction
09. I Don't Hate You
10. Northern Star
Fajny album!
Na plus przede wszystkim utwory 4,5 i 7. W "Morning Star" słyszę riffownię a'la Scorpions, więc jestem w niebie
Znowu panowie pokazali klasę
Mam za sobą dwa odsłuchy i myślę, że na tym się nie skończy.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Mam za sobą dwa odsłuchy i myślę, że na tym się nie skończy.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Tytuł płyty jest mało ważny, tak samo jak raczej słaba okładka. Ważna jest zawartość albumu. Już mam swoich pierwszych faworytów - "It's Never Too Late" i "Cold Heart Mother Son". Natomiast trochę rozczarowuje mnie zakończenie albumu - na poprzednich materiał kończyły długaśne i epickie kompozycje - "Tritonus" (na "Mustasch") i "The End" (na "Latest Version Of The Truth"), zresztą "Powerhouse" kończył prawie 9-minutowy "In The Deep - October", natomiast na nowym albumie mamy jakiś 1,5-minutowy "Northern Star", który zawiera cichutką muzykę, pogadankę w języku szwedzkim i tłukący w tle młot pneumatyczny. Zakończenie raczej pozostawia wiele do życzenia - poza tym nowa płytka super.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Dla mnie - tytuł, okładka, teksty, sama muzyka, wszystko świetne, palce lizać. Ja akurat cieszę się, że płyta nie kończy się klocem, jak poprzednia. Na razie nie wytypowałem hiciora na miarę "Double Nature".Est pisze:Tytuł płyty jest mało ważny, tak samo jak raczej słaba okładka. Ważna jest zawartość albumu. Już mam swoich pierwszych faworytów - "It's Never Too Late" i "Cold Heart Mother Son". Natomiast trochę rozczarowuje mnie zakończenie albumu - na poprzednich materiał kończyły długaśne i epickie kompozycje - "Tritonus" (na "Mustasch") i "The End" (na "Latest Version Of The Truth"), zresztą "Powerhouse" kończył prawie 9-minutowy "In The Deep - October", natomiast na nowym albumie mamy jakiś 1,5-minutowy "Northern Star", który zawiera cichutką muzykę, pogadankę w języku szwedzkim i tłukący w tle młot pneumatyczny. Zakończenie raczej pozostawia wiele do życzenia - poza tym nowa płytka super.

