Pure Sweet Hell - Spitting At The Stars

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Pure Sweet Hell - Spitting At The Stars

Post autor: progmetall »

Pure Sweet Hell - Spitting At The Stars
UTWORY:
01. The Paradox Of Suffering (feat. Glen Drover solo) (5:10)
02. Follow (3:55)
03. SickInside (4:0
04. Created (4:10)
05. Architect (3:24)
06. Hero (3:14)
07. Echoes Of The End (3:4
08. Against The Wall (3:1
09. Regret (3:0
10. The One (3:34)
11. Beside A God (3:49)
12. Coldest Winter (3:04)
Projekt Vana Williamsa z Nevermore.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Prog jak zwykle przy zakładaniu tematów powala wylewnością
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Tytuł ostatniego kawałka pozwala postawić hipotezę, że album ten oparty jest na paradygmacie black metalu, prawda? ;d
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

KingOdin pisze:Tytuł ostatniego kawałka pozwala postawić hipotezę, że album ten oparty jest na paradygmacie black metalu, prawda? ;d
hahaha, to na pewno jakiś mix Immortala i Darkthrone'a (Too Old, too cold)
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Nevermore mi nie leży ,Black w ogóle ,więc na dobry poczatek dam 1/10
)
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Nevermore jest KILL, a tutaj po samplach odrzucił mnie wokal.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Mnie też początkowo odrzucał wokal, nie przepadam,za takim rodzajem ekspresji.
Płyta wydawała mi się nawet jakąś lipą straszną,ale posłuchałem kilka razy i jest sporo ciekawych kawałków.
Co do muzyki,to sam nie wiem co oni grają.Williamsa jest tu wszedzie pełno.Chwilami traci Nevermore,ale delikatnie.
Taki ni to nowoczesny thrash, progressive ....

Wróć do „Płyty 2011”