Strona 1 z 1
Unleashed - Odalheim
: pn kwie 16, 2012 12:44 pm
autor: berba
1.Fimbulwinter
2.Odalheim
3.White Christ
4.The Hour of Defeat
5.Gathering the Battalions
6.Vinland
7.Rise of the Maya Warriors
8.By Celtic and British Shores
9.The Soil of Our Fathers
10.Germania
11.The Great Battle of Odalheim
Zajebisty album. Kolejny w tym roku z resztą. Mnóstwo świetnych riffów. Mój faworyt do płyty miesiąca.
: pn kwie 16, 2012 2:11 pm
autor: KingOdin
Hehe, właśnie wszedłem na forum żeby założyć temat o tej płycie
Faktycznie - jest świetna!
Nie spodziewałem się tak dobrego krążka po Unleashed, momentami nawet ta płyta trąci o dwie pierwsze, kultowe zresztą krążki. Rewelacja!
Płyta miesiąca bankowo, ale i wielce prawdopodobne, że znajdzie się nawet w topie roku
: pn kwie 16, 2012 2:40 pm
autor: berba
Troszeczkę boli że jakościowo okładka nie dorównuje muzyce. Na siłę wpleciony młot z lewej strony.
http://www.nuclearblast.de/en/data/band ... gh_res.jpg
Większy format.
: ndz kwie 29, 2012 9:31 am
autor: S.IX
Bardzo dobra rzecz i chyba najlepsza w ich twórczości... Niezwykle pozytywne zaskoczenie tego roku..
: pt maja 04, 2012 7:27 am
autor: Est
Coś w tym jest, nigdy nie lubiłem Unleashed - głównie dlatego, że ich albumy mnie nudziły (oczywiście nie słyszałem zapewne tych najlepszych płyt). Ten przesłuchałem nawet kilka razy i nie czuję się znudzony. Czyli jednak coś jest w "Odalheim" czego nie było na poprzednich płytach.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: pt maja 04, 2012 8:15 am
autor: KingOdin
No ba, jak mówię, że to dobry album to musi tak być!
: sob maja 05, 2012 9:25 am
autor: Last Axeman
KingOdin pisze:No ba, jak mówię, że to dobry album to musi tak być!
Hmm a jak mówisz, że "The Call" Angelus Apatrida jest nudny to okazuje się, że wcale tak nie jest
ps. Niby fajny zespół, ale jakoś nigdy nie mogę się zebrać, żeby rzucić uchem na ich nowe wydawnictwa. Pierwsze dwie natomiast uważam za bardzo prężne krążki.
: sob maja 05, 2012 10:16 am
autor: KingOdin
Posłuchaj Odalheim - taki "White Christ" to mega hicior, dłuuugo siedzi w głowie