The Forsaken - Beyond Redemption (2012)
: pt cze 29, 2012 2:02 pm
Traclista
:
01. Beyond Redemption (3:23)
02. Only Hell Remains (4:27)
03. Foul Messianic Grace (4:1
04. No Dawn Awaits (3:50)
05. There Is No God (3:30)
06. As We Burn (4:24)
07. Reap As We Have Sown (4:09)
08. The Light Divine (4:43)
09. Force Fed Repentance (3:52)
10. Blessed With Wrath (4:13)
Dla niewtajemniczonych - The Forsaken to szwedzki zespół grający melodyjny (w granicach rozsądku) thrash/death. W zasadzie można ich muzykę scharakteryzować jako połączenie kalsycznego MDM'u (lecz nie tylko ultra melodyjnego) z amerykańskim thrash/death metalem (chociaż tego drugiego jest znaaaacznie więcej).
Stylistycznie Beyond Redemption nie odbiega zasadniczo od poprzednich krążków. Skłamałbym gdybym napisał, że znam je wszystkie na pamięć, aby dokonać bardziej wnikliwej oceny musiałbym sobie odświeżyć ich wcześniejsze krążki. Niemniej na chwilę obecną zaryzykuję stwierdzenie, że jest utrzymany poziom Arts of Desolation (mega dobry krążek!).
Wszyscy, którym nie przypadł do gustu nowy Miseration, niech śmiało biorą się za Beyond Redemption. Słucham już trzeci raz pod rząd i pierwsze wrażenie (bardzo dobre!) wcale nie słabnie, wręcz przeciwnie
Na zachętę próbka z YT:
http://www.youtube.com/watch?v=8oA3rBMZ-7c
:
01. Beyond Redemption (3:23)
02. Only Hell Remains (4:27)
03. Foul Messianic Grace (4:1
04. No Dawn Awaits (3:50)
05. There Is No God (3:30)
06. As We Burn (4:24)
07. Reap As We Have Sown (4:09)
08. The Light Divine (4:43)
09. Force Fed Repentance (3:52)
10. Blessed With Wrath (4:13)
Dla niewtajemniczonych - The Forsaken to szwedzki zespół grający melodyjny (w granicach rozsądku) thrash/death. W zasadzie można ich muzykę scharakteryzować jako połączenie kalsycznego MDM'u (lecz nie tylko ultra melodyjnego) z amerykańskim thrash/death metalem (chociaż tego drugiego jest znaaaacznie więcej).
Stylistycznie Beyond Redemption nie odbiega zasadniczo od poprzednich krążków. Skłamałbym gdybym napisał, że znam je wszystkie na pamięć, aby dokonać bardziej wnikliwej oceny musiałbym sobie odświeżyć ich wcześniejsze krążki. Niemniej na chwilę obecną zaryzykuję stwierdzenie, że jest utrzymany poziom Arts of Desolation (mega dobry krążek!).
Wszyscy, którym nie przypadł do gustu nowy Miseration, niech śmiało biorą się za Beyond Redemption. Słucham już trzeci raz pod rząd i pierwsze wrażenie (bardzo dobre!) wcale nie słabnie, wręcz przeciwnie
Na zachętę próbka z YT:
http://www.youtube.com/watch?v=8oA3rBMZ-7c