Strona 1 z 2

Helloween - Keeper of the Seven Keys 1&2 (1987,1988)

: pn sie 06, 2012 2:00 pm
autor: Blind
A więc co myślicie o tych dwóch podobno kultowych i genialnych albumach ?
Ja osobiście nie znam za bardzo ich i wasze opinie być może nakłonią mnie do obsłuchania.

: pn sie 06, 2012 2:43 pm
autor: Olej
pod jakim nickiem wczesniej pisales?
_________________
shit happens

: pn sie 06, 2012 7:43 pm
autor: metalofil
Trudno się obsłuchuje płyty.
Proponowałbym zacząć od ich odsłuchiwania.

: pn sie 06, 2012 8:04 pm
autor: berba
Olej pisze:pod jakim nickiem wczesniej pisales?
Pewnie Greebo

: wt sie 07, 2012 2:16 pm
autor: Blind
Nie, ja nowy jestem.

: wt sie 07, 2012 5:17 pm
autor: Burzum666
Nie słuchaj, strasznie nudny death metal
_________________

: czw sie 09, 2012 11:24 am
autor: Greebo
berba pisze:Olej napisał:pod jakim nickiem wczesniej pisales?Pewnie Greebo
Olej pisze:pod jakim nickiem wczesniej pisales?
Te. Ja jeszcze żyje

: czw sie 09, 2012 11:52 am
autor: pan_Heathen
jest jeden powód, dla którego nigdy nie mogłem przez te płyty przebrnąć: "piske" Kiske.

: czw sie 09, 2012 6:53 pm
autor: Last Axeman
Ale Kiske przecież zajebiście piszczał

: czw sie 09, 2012 7:02 pm
autor: pan_Heathen
no, na pewno lepsze były jego ówczesne piski, niz dzisiejsze "vibrato" w romantycznych balladach