TO-MERA "Exile"
: wt lis 27, 2012 5:11 pm
01. Inviting The Storm
02. The Illusionist
03. The Descent
04. Deep Inside
05. Broken
06. End Game
07. Surrender
08. All I Am
http://www.youtube.com/watch?v=EBawLc1X_cE
http://www.youtube.com/watch?v=QzWa5oNUygg
Szkoda by było, gdyby płyta całkowicie przepadła, mimo wzbudzania tak ambiwalentnych odczuć, bo:
klasyczny progresywny album, z racji dużej ilości ornamentów orkiestracyjnych pewnie nawet symfonicznym można by go nazwać, choć niemała ilość wtrętów quasi jazzowych może utrudnić życie szufladkowiczom
. Dość monumentalne i patetyczne wjazdy klawiszowo gitarowe przywodzą na myśl Mandylion wiadomego zespołu, ale to nie wiążące skojarzenie , choć mamy jeszcze w odwodzie wokalistkę i na tym polu rysuje się największy problem. Bogactwo dżwiękowe na tej płycie urzeka,przeskakiwanie ze ściany dżwięku w przestrzenny riff a zaraz potem nurzanie się w lajtowych dżwiekach smooth jazzowych przychodzi im szalenie łatwo i płynnie , słucha się tego mniodzio po prostu, ale niestety wchodzi pani zawodząc żałobną arabeskę i szlag mnie trafia, bo żeby się rozdarła jak Anneke, ale nie , ciągnie na ryzykownej nucie,że tylko selektywność odsłuchowa
spowodowała że wytrzymałem. Może jestem walnięty i tylko mnie ten wokal nie leży ,nie wiem, jak ktoś ma ochotę,to niech sobie pomaca, chyba nawet cała płyta jest na tujubie.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
02. The Illusionist
03. The Descent
04. Deep Inside
05. Broken
06. End Game
07. Surrender
08. All I Am
http://www.youtube.com/watch?v=EBawLc1X_cE
http://www.youtube.com/watch?v=QzWa5oNUygg
Szkoda by było, gdyby płyta całkowicie przepadła, mimo wzbudzania tak ambiwalentnych odczuć, bo:
klasyczny progresywny album, z racji dużej ilości ornamentów orkiestracyjnych pewnie nawet symfonicznym można by go nazwać, choć niemała ilość wtrętów quasi jazzowych może utrudnić życie szufladkowiczom
. Dość monumentalne i patetyczne wjazdy klawiszowo gitarowe przywodzą na myśl Mandylion wiadomego zespołu, ale to nie wiążące skojarzenie , choć mamy jeszcze w odwodzie wokalistkę i na tym polu rysuje się największy problem. Bogactwo dżwiękowe na tej płycie urzeka,przeskakiwanie ze ściany dżwięku w przestrzenny riff a zaraz potem nurzanie się w lajtowych dżwiekach smooth jazzowych przychodzi im szalenie łatwo i płynnie , słucha się tego mniodzio po prostu, ale niestety wchodzi pani zawodząc żałobną arabeskę i szlag mnie trafia, bo żeby się rozdarła jak Anneke, ale nie , ciągnie na ryzykownej nucie,że tylko selektywność odsłuchowa
spowodowała że wytrzymałem. Może jestem walnięty i tylko mnie ten wokal nie leży ,nie wiem, jak ktoś ma ochotę,to niech sobie pomaca, chyba nawet cała płyta jest na tujubie.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283