Strona 1 z 9
Saxon - Sacrifice (2013)
: pn lut 11, 2013 8:29 am
autor: Kamilbolt
1. Procession 01:472. Sacrifice 03:583. Made in Belfast 04:354. Warriors of the Road 03:325. Guardians of the Tomb 04:496. Stand Up and Fight 04:037. Walking the Steel 04:248. Night of the Wolf 04:209. Wheels of Terror 04:2210. Standing in a Queue 03:38
Już 22 lutego 2013 swoją premierę będzie miał 20-ty studyjny album weteranów brytyjskiego heavy. Jako że album jest już tu i ówdzie dostępny, no to dyskusję czas zacząć
Na pierwszy rzut uchem stwierdzam, że jest to najlepsza płyta od czasów "The Inner Sanctum", a ostatni kawałek to jakbym AC/DC słyszał.
Początek roku zdecydowanie dla starych wyjadaczy
: pn lut 11, 2013 8:34 am
autor: Est
Kamilbolt pisze:3. Made in Belfast 04:35
Zdecydowanie najbardziej miażdżący kawałek na płycie - mocarny riff i spora różnorodność.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: pn lut 11, 2013 8:34 am
autor: KingOdin
Jeśli o mnie chodzi to w kategorii heavy w tym roku Enforcer wyprzedził Saxon. Sacrifice to dobry album, ale ja nie usłyszałem na nim niczego co miałoby "błysk".
: pn lut 11, 2013 9:04 am
autor: berba
Wyprzedził, ale o włos. "Made in Belfast" - nie tyle muzyka co TEKST. Solo w "Wheels of terror" też ponadprzeciętne. No i oczywiście na plus te kawałki które wymieniałem w innych postach: "Warriors of the road" oraz hard rockowe "Standing in a Queue". Dodatkowo wiejące Helloweenowym klimatem "Stand Up and Fight".
Na minus zaliczam jedynie "Walking the steel". Zupełnie mi nie podeszło.
: pn lut 11, 2013 10:36 am
autor: Bartek (BD)
Faktycznie, "Made In Belfast" ma znakomity tekst. Zmiażdżył mnie ten kawałek. Co do całej płyty mam mieszane odczucia. Przynajmniej na razie. Tak czy inaczej, album kupię.
: pn lut 11, 2013 1:41 pm
autor: berba
A ja i kupię album, i chciałbym koncertu.
W tym wypadku słowo chciałbym odmienia się mniej więcej tak:
CHCIAŁBYM, CHCĘ, KURWA ŻĄDAM
: pn lut 11, 2013 5:48 pm
autor: piciu6
po pierwszym "słuchnięciu" tytułowy nadal pozostaje petardą numer jeden,drugi numer, który buja niesamowicie to Guardians....... .Wypieprzył bym rokendrola, czyli Warriors.....(takie numery to zawsze prostactwo było i zapchajdziury dla mnie z wyjatkiem Burning Acceptu
), oraz ostatni wałek,który niby w tempie i riffowni australijskiej jest osadzony, ale nie ma nawet grama startu do podobnego w klimacie rewelacyjnego "Chasing the Bullet" z poprzedniej płyty. A propos niemiaszków , troszkę mnie drażni Acceptowość gitarowa na tej płycie, sporo wybrzmień jest takich bardzo dla nich charakterystyczna, szcególnie słychać to w baardzo niemieckim Made in Belfast .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
: pn lut 11, 2013 6:40 pm
autor: Alvacast
Co w tym Enfocerze słyszycie
Trzy riffy na krzyż, każdy kawałek w tym samym tempie, po 15 minutach ogarnia znużenie...
: śr lut 13, 2013 7:32 pm
autor: Aeternus
Bardzo fajna płyta. Na ten moment w kategorii heavy dla mnie numero uno, z tym, że w istocie nie słuchałem nowego ENFORCERA.
_________________
Heavy Metal Will Never Die
: śr lut 13, 2013 8:53 pm
autor: Alvacast
Nowa płyta Saxon ma jednakże jeden feler...
jest stanowczo za krótka