Death Dealer - War Master
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Death Dealer - War Master
01. Death Dealer [05:23]
02. Never to Kneel [04:38]
03. War Master [05:08]
04. Children of Flames [05:16]
05. Curse of the Heretic [05:20]
06. Hammer Down [04:53]
07. The Devils Mile [06:30]
08. Liberty or Death [04:43]
09. Heads Spikes Walls [04:08]
10. Wraiths on the Wind [04:44]
11. Face The Executioner (Bonus Track) [04:48]
12. Triumph And Victory (Bonus Track) [05:09]
W temacie o Cage pojawił się już wątek tej, można powiedzieć, supergrupy, a że jej debiutancki album jest tak dobry, to grzechem byłoby nie wyróżnić go osobnym tematem. Ci którzy lubią painkillerową naparzankę znaną z płyt Klatki powinni się z tym zapoznać w pierwszej kolejności, nie tylko z uwagi na obecność gardłowego wspomnianego bandu, ale i charakter co najmniej kilku utworów. Materiał z "War Master" jest jednak bardziej różnorodny niż ostatnie płyty amerykańskich powerowców, a poszczególne utwory mają zdecydowanie wyraźniej zarysowaną tożsamość niż w przypadku Cage, gdzie przy mniej uważnej kontemplacji można odnieść wrażenie łupania na jedno kopyto. Przede wszystkim jednak ci, którym nie pasowało brzmienie np. "Science of Annihilation", w tym przypadku nie powinni mieć żadnych zastrzeżeń, bo "War Master" brzmi tłusto, mocno i współcześnie. Znalazła się tu ponadto całkiem przyjemna ballada "Children of Flames", a utworów tego typu próżno szukać na albumach Klatki, jest też zajebiście soczysty i po prostu rozpierdalający "Hammer Down", przypominający nieco ostatnie Accepty.
Niemal speedowego piłowania oczywiście też nie brakuje, momentami emanującego mocą, której nie powstydziliby się thrashowi wymiatacze. Mnie "War Master" przypasił elegancko. Gwoli ścisłości przytoczę jeszcze skład zespołu, w którym pogrywa nie byle kto.
Sean Peck
- Vocals (Cage)
Ross the Boss
- Guitar (Manitoba, Ross the Boss, The Dictators, ex-Manowar, Brain Surgeons, Manitoba's Wild Kingdom, Shakin' Street)
Stu Marshall
- Guitar (Empires of Eden, Saint Lucifer, Ronny Munroe, Paindivision, ex-Dungeon)
Mike Davis
- Bass (Halford, Dramarama, ex-Lizzy Borden, ex-Ozzy Osbourne, ex-Angel Rot, ex-B.O.W.A., ex-Dogma, ex-Terriff)
Kenny "Rhino" Earl
- Drums (Angels of Babylon, Stonecast, Jack Starr's Burning Starr, Forgotten Realm, A.K.A, ex-Manowar, ex-Holy Force, ex-Tommy Vitaly, ex-Shadow Symphony, ex-Ango Tasso's Air Force)
02. Never to Kneel [04:38]
03. War Master [05:08]
04. Children of Flames [05:16]
05. Curse of the Heretic [05:20]
06. Hammer Down [04:53]
07. The Devils Mile [06:30]
08. Liberty or Death [04:43]
09. Heads Spikes Walls [04:08]
10. Wraiths on the Wind [04:44]
11. Face The Executioner (Bonus Track) [04:48]
12. Triumph And Victory (Bonus Track) [05:09]
W temacie o Cage pojawił się już wątek tej, można powiedzieć, supergrupy, a że jej debiutancki album jest tak dobry, to grzechem byłoby nie wyróżnić go osobnym tematem. Ci którzy lubią painkillerową naparzankę znaną z płyt Klatki powinni się z tym zapoznać w pierwszej kolejności, nie tylko z uwagi na obecność gardłowego wspomnianego bandu, ale i charakter co najmniej kilku utworów. Materiał z "War Master" jest jednak bardziej różnorodny niż ostatnie płyty amerykańskich powerowców, a poszczególne utwory mają zdecydowanie wyraźniej zarysowaną tożsamość niż w przypadku Cage, gdzie przy mniej uważnej kontemplacji można odnieść wrażenie łupania na jedno kopyto. Przede wszystkim jednak ci, którym nie pasowało brzmienie np. "Science of Annihilation", w tym przypadku nie powinni mieć żadnych zastrzeżeń, bo "War Master" brzmi tłusto, mocno i współcześnie. Znalazła się tu ponadto całkiem przyjemna ballada "Children of Flames", a utworów tego typu próżno szukać na albumach Klatki, jest też zajebiście soczysty i po prostu rozpierdalający "Hammer Down", przypominający nieco ostatnie Accepty.
Niemal speedowego piłowania oczywiście też nie brakuje, momentami emanującego mocą, której nie powstydziliby się thrashowi wymiatacze. Mnie "War Master" przypasił elegancko. Gwoli ścisłości przytoczę jeszcze skład zespołu, w którym pogrywa nie byle kto.
Sean Peck
- Vocals (Cage)
Ross the Boss
- Guitar (Manitoba, Ross the Boss, The Dictators, ex-Manowar, Brain Surgeons, Manitoba's Wild Kingdom, Shakin' Street)
Stu Marshall
- Guitar (Empires of Eden, Saint Lucifer, Ronny Munroe, Paindivision, ex-Dungeon)
Mike Davis
- Bass (Halford, Dramarama, ex-Lizzy Borden, ex-Ozzy Osbourne, ex-Angel Rot, ex-B.O.W.A., ex-Dogma, ex-Terriff)
Kenny "Rhino" Earl
- Drums (Angels of Babylon, Stonecast, Jack Starr's Burning Starr, Forgotten Realm, A.K.A, ex-Manowar, ex-Holy Force, ex-Tommy Vitaly, ex-Shadow Symphony, ex-Ango Tasso's Air Force)
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wreszcie pojawił się osobny temat
Póki co ścisła czołówka, jeśli chodzi o power.
Pojawia się tylko pytanie, czy ten projekt przerodzi się w pełnoprawny zespół na lata czy też skończy tak samo, jak większość tego typu przedsięwzięć. Patrząc na poziom ich debiutanckiego albumu mam spore nadzieje na pierwszą opcję.
Póki co ścisła czołówka, jeśli chodzi o power.
Pojawia się tylko pytanie, czy ten projekt przerodzi się w pełnoprawny zespół na lata czy też skończy tak samo, jak większość tego typu przedsięwzięć. Patrząc na poziom ich debiutanckiego albumu mam spore nadzieje na pierwszą opcję.
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Bardzo nierówna płyta. Obok miażdżących "War Master" czy "Hammer Down" kilka totalnych przeciętniaków. Na szczęście, te miażdżące są bardzo fajne
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
